zzizzie

Temat na forum 'Kto jest kim - gracze' rozpoczęty przez użytkownika zzizzie, 27 października 2018.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
  1. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    2 łyżki cukru na 4 żółtka, to ten cukier się nie utarł, ale rozpuścił :sleepy:
    Moja babcia na jedno żółtko dawała dwie łyżeczki (czyli mniej więcej jedną łyżkę stołową) cukru. I ucierała to ręcznie. Próbowałem podobnym mikserem, jak ma ta pani na filmie, ale przy babcinych propocjach po 15 minutach ucierania efekty wciąż były dalekie od oczekiwanych.
     
  2. Anhedrea

    Anhedrea Chodząca legenda forum

    To może spróbuj z cukrem pudrem. :p
     
  3. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Czas spojrzeć w oczy ponurej prawdzie, Zgredziu.
    Babcine proporcje wymagają ucierania ręcznego, bo naczynko do ucierania musi być małe.
    Ale zawsze można...

    No właśnie ;)


    EDIT, po głębokich przemyśleniach: a jakby tak wziąć to jedno żółtko, cukier puder, kubek oraz taki frymuśny spieniacz do mleka, ostatnio modny...?
     
    Ostatnie edytowanie: 10 stycznia 2021
  4. ankagdw

    ankagdw Chodząca legenda forum

    Masz rację Zgredku. Moja babcia też sypie 1 łyżkę cukru na 1 żółtko i uciera ręcznie. Ale mikserem też się da tylko wtedy wypadałoby zwiększyć proporcje żeby mikser miał co miksować. ;) Wieki nie jadłam kogla-mogla (tak to się odmienia?) :inlove:
     
  5. grakula16

    grakula16 Wszystkowiedząca wyrocznia

    Spieniacz do mleka jest za słaby, on ewentualnie wymiesza ale nie utrze
     
    zzizzie, olgs3, bona53 i dalsza osoba lubią to.
  6. MOD_Marion

    MOD_Marion Forum Moderator Team Farmerama PL

    Zwykły ręczny mikser (taki na dwie ubijaczki, jedną trzeba wyjąć), stosownej wielkości szklanka/kubeczek z grubego szkła (taka aby ubijaczka weszła i zostawało trochę luzu po bokach), 1-2 żółtka (więcej taka szklanka nie zmieści), 2 czubate łyżeczki cukru na 1 żółtko, ubijać do białości (mikser w jednej łapce, szklanka w drugiej, szklankę trzymać lekko przechyloną, lepiej się ubija). Ja przed ubijaniem dodaję odrobinę kawy rozpuszczalnej, tak na czubek łyżeczki. Idealne lekarstwo na drapanie w gardle i uporczywe pokasływanie:)
     
  7. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    A widzisz, to ja się nie znam ;)
    Spieniacz, który stanowi część bezsensownej maszyny do kawy, jaką Marco kiedyś przytargał dumny ze sklepu, potrafiłby chyba zrobić smoothie z okruchów granitu. Nie używam tego, mam swoje sposoby na kawę - ale wiem, jak działa, bo personel kocha maszynę.

    Mocny kubeczek ;)
    I ta podstawowa ubijaczka, nie ta dodatkowa.
    I chyba jednak lepiej dwa żółtka, im więcej, tym łatwiej.
    Kawa - jak najbardziej, ale może też być np advocaat albo jakiś likier, waniliowy czy kawowy ;)

    ***
    Z tym, że ja to właściwie nie lubię kogla mogla ;)
    Za słodki, taki jakiś - bo ja wiem - za klejący. No i surowe jajka są be ;)
     
  8. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Jak za słodki to daj mniej cukru, albo więcej innych dodatków - kawa, kakao, cynamon, czy co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy... Byle nie likier, bo ten też jest słodki. Jeżeli chcesz wersję wzbogacaną alkoholem, to spróbuj z rumem.
    Z mniejszą ilością cukru powinien też być mniej klejący.
    A, no i niektórzy dodają pianę z białek. Też się mniej klei i przestaje być tak słodki.

    To właściwie jest argument nie do podważenia :D
    I nawet się z nim zgadzam. Surowe jajka faktycznie są be. Ale jak się je utrze z cukrem, to sie robią pycha :D
     
  9. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Słodycz przełamana alkoholem to inny rodzaj słodyczy jest.
    Co do piany z białek dodawanej do kogla mogla, to osobiście o takim pomyśle nie słyszałam - jest to zapewne twór wyobraźni osób, które nie mogą znieść myśli, że cokolwiek miało by się zmarnować, nawet jedno jedyne białko jaja kurzego.
    W sumie pomysł szlachetny rzecz jasna - ale ja bym wolała uzbierać ze trzy białka i machnąć bezy, niż rozrzedzać surowe żółtka surowym (choćby i ubitym) białkiem.

    Nie naśmiewaj się z mojej niechęci do spożywania jaj bez uprzedniego poddania ich obróbce termicznej.
    Taką samą niechęć żywię do spożywania surowego mielonego mięsa.
    Wiem, ta niechęć jest obca nadwiślańskiej kulturze.
    No ale jak się (dla odmiany) wejdzie między te hamerykańskie wrony, to i krakać trzeba po ichniemu.
    (Nie żebym kiedykolwiek lubiła tatara, fuj :wuerg:xD)
     
    ankagdw, bona53, olgs3 i dalsza osoba lubią to.
  10. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Pani, która pojawiła się kilka postów wcześniej na filmiku prezentującym produkcję kogla mogla, zalecała włożenie jaj do wrzątku na 3 minuty ;)
     
  11. gosiagosia60

    gosiagosia60 Chodząca legenda forum

    a to nie będzie bolało?:p:cry:xD:cry:
    Dobrą wiadomość przynoszę-nasza koleżanka z farmy,jest pigułą w Toruniu i ma datę swojego szczepienia na 19.01.218) Ja to pewnie długo poczekam,bo jestem świeży senior...-.- A jak u was?Zuza a u was?Bo zapewne inaczej niż u nas...:p
     
    ankagdw, bona53, olgs3 i dalsza osoba lubią to.
  12. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Brr 8)xD
    Najwyraźniej cierpię na przerosty wyobraźni, bo aż mi rozmaite okolice ścierpły 8)xDxDxD

    Trzy minuty we wrzątku to chyba będzie jajko na miękko...? (Nie lubię, więc nie jestem pewna.)
    Bo ja wiem, czy z tego się da zrobić kogel mogel i do tego białko ubić, coby się nie zmarnowało 8)

    No właśnie moim zdaniem będzie bolało jak jasne brzydkie słowo 8)
    Ale to Zgredzio powinien wiedzieć więcej w temacie xD

    Co do szczepień, to Bogu dzięki i oby jak najszybciej, zwłaszcza służba zdrowia i tacy bardziej seniorowaci seniorzy (ty Gosia to nastolatka jesteś w porównaniu z prawdziwymi seniorami, więc nie licz na szybszy termin).
    Zwłaszcza seniorzy w domach opieki itd, bo tam to już nikt ich nie chroni.

    U nas jest marnie, tzn kolejne rekordy, 4406 osób zmarło wczoraj. Moja Kalifornia źle wygląda, w tym moje okolice jeszcze gorzej - średnio 14 800 nowych przypadków dziennie.
    Cóż, można było temu zapobiec albo w każdym razie obniżyć te średnie. Ale gdybym rozwinęła tę głęboką myśl, to już byłaby polityka, a polityka jest nawet bardziej be niż te jaja przed włożeniem do wrzątku.
    Szczepienia owszem idą, po kolei, choć oczywiście można też i za kasę poza kolejką.
    Ale przyzwoici ludzie tego nie robią (zdarzają się przyzwoici ludzie wbrew pozorom).
    Więc czekamy, Marco pewnie niedługo się załapie przez tę swoją historię choroby, wtedy i mnie od razu zaszczepią, bo to rodzinami idzie.
    Wtedy zaczniemy czekać na zaszczepienie personelu, ze względu na maluchy, dla których szczepionki nie ma.
    Ech.

    Ale teraz to praktycznie nikt nie myśli o pandemii, różne ciekawe rzeczy się dzieją, o których tutaj nie wolno, jeśli człowiek jest Demokratą (jak ja). Myślę, że zatwardziały Republikanin (ale naprawdę taki z czarnym podniebieniem) miałby lepiej na tym forum.
    Ponowne ech 8)xD
     
  13. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Jajko na mięko się gotuje 5 minut. Przy czym słowem kluczowym jest gotuje. Jeżeli tylko zagotować wodę, zestawić garnek z kuchenki i włożyć do niego jajka o temperaturze pokojowej, to na pewno się z tego nie zrobią jajka na miękko. Wątpię czy nawet białko się zetnie.

    Co do cierpnięcia, tudzież cierpienia, nie próbowałem. Jakoś nie przepadam za kąpielą w takiej temperaturze, niezależnie od okolic :D
     
  14. grakula16

    grakula16 Wszystkowiedząca wyrocznia

    Widzę, że w Kongresie trwa głosowanie, tylko co i kiedy dalej????????????
    Jajka na miękko gotuję 3-4 min w zależności od wielkości, 5-minutowe już ma ścięte żółtko i to jest jajko mollet, półtwarde8)

    ===
    I po głosowaniu
     
    Ostatnie edytowanie: 13 stycznia 2021
  15. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Poświęciłam jajo.
    Jedno jajo, co oczywiście sprawia, że wyniki mojego testu mogą zostać uznane za dowód tzw niskiego poziomu (należało poświęcić co najmniej kopę, wiem).
    Badane jajo zostało delikatnie umieszczone w rondelku z wrzącą wodą bezpośrednio po zdjęciu tego rondelka z kuchenki (woda jeszcze bulgotała).
    Personel pomocniczy (Marco i junior) odliczał czas.
    Po upływie równiutko trzech minut jajeczko zostało wyjęte z rondelka i (jak to się mówi w książkach kucharskich) wybite do miseczki.
    Jedno jest pewne: nie całe białko dałoby się ubić na pianę, ponieważ warstwa 2mm była już ścięta.
    Żółtko oczywiście dałoby się utrzeć na kogel mogel.
    Próba badawcza została niestety pożarta przez psy, co uniemożliwiło kontynuację badania.

    Przy okazji wyjaśniam, że jajeczny eksperyment pomógł nam przetrwać transmitowane w TV nostalgiczne wywody o sukcesach pewnego wielkiego narodu, który jako pierwszy wysłał człowieka na Księżyc.
    No ale to polityka jest.

    Tak mi się właśnie wydawało, że 3 minuty wystarczą na miękko.
    Ale w sumie co ja tam wiem, rzadko mi się zdarza gotować taką wersję jaja xD

    ***

    I po głosowaniu, i od razu milej, zwłaszcza że zamiast oczekiwanych pięciu głosów zza barykady dostaliśmy ich aż dziesięć. To krzepiące.

    A dalej to chwilowo nic, mogłoby się coś dziać w piątek, ale nie będzie, więc najwcześniej we wtorek.
    Tyle że na teraz to już niewiele zmieni, a od środy będą większe możliwości.
    Ale to nie szkodzi: ponieważ padła ta inna dostępna opcja, dzisiejsze głosowanie miało przede wszystkim charakter symboliczny.
    Bardzo dobrze, że o ten konkretny symbol zadbano, wbrew pozorom symbole też są ważne.

    Za to według doniesień na środę 20 stycznia czeka już w pogotowiu ponad 28 000 świetnie wyszkolonych specjalistów w dziedzinie zarządzania sytuacjami kryzysowymi z szubieniczką w tle.
     
  16. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Dałem lajka pod poprzednim postem. Ale dotyczy on tylko części przed gwiazdkami. Gdybym mógł, dałbym nawet dwa.
    Jednak za fragment po nich zdecydowanie go nie daję. Zbyt blisko polityki i to tło na końcu też na niego nie zasługuje.
     
    ankagdw, olgs3 oraz zzizzie lubią to.
  17. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Zgredziu, a po co takie wyjaśnienia?
    Ja lajków nie kolekcjonuję, możesz nie dawać w ogóle albo poczekać, może kiedyś napiszę coś wyłącznie o jaju w bulgocie.
    Ale pewnie nie napiszę, bo coś czuję, że jakaś wysoka komisja obraduje nad karą dla mnie w warunkach recydywy (wielokrotnej zresztą).
    Trudno.

    ***

    Fragment po jaju (tak go nazwijmy dla uproszczenia) to jest drobne wyjaśnienie zawiłości prawa konstytucyjnego pewnego sporego państwa.
    Ostatnie zdanie tego fragmentu to nawiązanie do pewnej słit foci powszechnie dostępnej na necie.
    A tło na końcu... fakt, niedługo trzeba by je zmienić, na szczęście zresztą.
    Ale bardzo liczę na to, że oszczędzicie mi zachodu.

    ***

    Mam coś ciekawego na sam koniec w takim razie.
    Słyszeliście o pomniku myszy laboratoryjnej...?
    Poważnie, ani trochę nie ściemniam.
    I w dodatku pomnik stoi sobie w Nowosybirsku (tak, tak, Syberia w Rosji), w parku przed Instytutem Cytologii i Genetyki Rosyjskiej Akademii Nauk.

    Myszka (70 cm wzrostu), zaopatrzona w binokle, dzierga na drutach fragment ludzkiego DNA (podobno lewoskrętnego Z-DNA, czyli tego mniej zbadanego).
    Upamiętnia w ten sposób te bodajże miliony zwierząt laboratoryjnych, które straciły życie w imię nauki wspomagającej człowieka.

    Nie wiem, jak was, ale mnie (starego twardziela) bardzo ten pomniczek wzruszył.
    Oto mysz laboratoryjna z Nowosybirska:

    [​IMG]
     
  18. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Tym razem bez lajka.

    Bo chciałem dać lajka za pierwszą część i napisać to, co napisałem.
    Ja do takowej komisji nie należę. Ale czy to z powodu, że nie została powołana, czy z powodu, że nie zostałem włączony do jej grona, tego się ode mnie nie dowiesz.
    Dla uproszczenia i spokoju ducha wszystkich czytających uznajmy, że to faktycznie jest tłumaczenie zawiłości konstytucyjnych. Czy możemy też uznać, że te zawiłości są równie fascynujące jak tajniki pewnej gry, w której dwie (lub w niektórych wersjach cztery) osoby stają po przeciwnych stronach stołu i odbijają małą piłeczkę?

    ***

    Słyszałem już jakiś czas temu. I mam mieszane uczucia. Nie tyle co do pomnika, a co do samych myszy i innych zwierząt laboratoryjnych.
    Z jednej strony to jest sprzeczne z naturą, co się robi(ło) tym zwierzętom i w wielu przypadkach bardzo dla nich stresujące, męczące, bolesne. Mnóstwo zwierząt poświęciło też własne życie, żeby człowiekowi żyło się lepiej. Od jakiegoś czasu obowiązuje kodeks etyki, który mówi co można, a czego nie można i coraz mniej się wykorzystuje te myszki, świnki itp.
    Z drugiej strony dzięki tym badaniom dokonał się znaczny postęp między innymi w medycynie.
    Z trzeciej strony wciąż się wykorzystuje zwierzęta. Na przykład takie muszki owocówki świetnie nadają się do sprawdzania niektórych teorii związanych z dziedziczeniem - żyją krótko i przeprowadzający eksperyment dość łatwo mogą zobaczyć wpływ na przyszłe pokolenia. Na przykład, czy rodzi się mniej muszek, albo nie mają jakichś wad genetycznych.
    No i w czym takie muszki są gorsze od myszek? W nazwie to tylko jedna litera różnicy...
    Z czwartej strony jestem członkiem społeczeństwa, które chce żyć wygodnie, korzystać z osiągnięć "cywilizacji" i które to społeczeństwo wyznaje zasadę "co z oczu, to z serca" i dopóki nie widzi, co się dzieje w zamkniętych laboratorach, ma to gdzieś.
     
  19. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    No dobra, więc wszystko w rękach Opatrzności (a może Opaczności...?) 8)xD

    ***

    Ty też, Zgredziu?!
    Jak słyszę o małej piłeczce, to -
    Ech, ciszej nad tą trumną xD

    ***

    O myszach i innych ofiarach nauki:
    Ja się tak naprawdę z tobą zgadzam oczywiście. Zwłaszcza teraz, kiedy te rozmaite komisje etyki pilnują (miejmy nadzieję, że skutecznie), żeby nie było przesadnych tortur.
    I wiem, że do bardzo niedawna badania na zwierzętach były jedynym wyjściem... teraz coraz częściej pracuje się podobno na modelach, myślę, że trochę to ogranicza tę mysią/króliczą/świńską hekatombę.
    Czego nigdy nie akceptowałam, to były badania na zwierzętach w przemyśle kosmetycznym.
    (Swoją drogą co my tam wiemy, podobno już tego nie ma, ale może faktycznie lepiej nie wiedzieć.)
    Myszki - muszki... bo ja wiem, taki owad to jednak co innego jest.
    Zresztą o ile dobrze pamiętam ze szkoły, te drozofile to tylko frajdę miały z takich badań - genetyka wiąże się nierozerwalnie z treściami zakazanymi, choć niezupełnie politycznymi, więc liczę na twoją domyślność (i oczywiście nie piszę tego za bardzo serio).

    Ale pomijając te wszystkie kwestie etyczne (i humanitarne, bo chyba to też wchodzi w grę) - zachwycając się pomnikiem myszy laboratoryjnej po prostu doceniam, że ktoś o tych myszkach pomyślał w taki sposób... no, że w ogóle postawiono taki pomnik.
    Może to i jest przesadnie liryczne - ale mnie się pomysł uhonorowania takich zwierzaków bardzo podoba.
     
  20. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Słownikowo opatrzność to czuwanie i troska. Ma wspólne źródła na przykład z opatrywaniem ran. Opaczność zaś jest spokrewniona z robieniem wszystkiego na opak i oznacza mylność lub błędność. Może być więc opaczna opatrzność - błędnie rozumiana troska lub opatrzna opaczność, czyli troskliwe tkwienie w błędzie. Nie wiem, co gorsze xD


    Sam pomnik też mi się podoba. Bardzo oryginalny formą. Natomiast dziś, niezależnie od myszek i muszek, dowiedziałem się, że istnieje też pomnik świni. Podobno taka świnia potrafi świntuszyć przez 30-50 minut :eek:
    I ów pomnik właśnie przedstawia pana i panią świnię w takiej zupełnie nieregulaminowej postawie o_O