Unga-Bunga

Temat na forum 'Kluby użytkowników' rozpoczęty przez użytkownika blau_grana, 25 sierpnia 2014.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
  1. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    No właśnie, były inne czasy.
    Ale nie wyobrażam sobie powrotu do tamtych czasów - ludzie zaludniający dziś TOP na to nie pozwolą.
    I moim zdaniem słusznie.

    Okazuje się, że można 8)
    No cóż, niech inne optymistki z nizin rankingu próbują, może się wstrzelą. Choć raczej wątpię, a na "nową odsłonę" tenisa sprzed 25 lat jakoś nie mam ochoty, lubię ten dzisiejszy.

    Oj tak, to jest paskudna pętla stworzona oczywiście przez przyssawkę.
    A teraz dodatkowy stres - poczucie, że się "zdradza" idola...
    ... no ja nie wiem, ale raczej czarno widzę przyszłość, od Wimbledonu poczynając.
    Iga i tak już jest rozregulowana i zestresowana na maxa, jeśli to będzie narastało -
    Ech.

    Elektoratowi to tylko wzmocni miłość do rezydenta.
    Ale... bez trudu mogę sobie wyobrazić postać fachowo stworzoną i prowadzoną w taki sposób, że w końcu i ludzie na wyższym poziomie dadzą się złapać.
    W PL na przykład - podejrzewam, że niewielu jest ludzi potrafiących odróżnić profesjonalną postać AI-generated od autentycznej.
    Gorzej: obawiam się, że większości zwykłych ludzi - nie takich z deficytami intelektu, ale po prostu nieobeznanych z tematem - nawet nie przyjdzie do głowy powątpiewać w autentyczność jakiegoś zdjęcia... a już filmiku to w ogóle.
    Ja łapię odchył w drugą stronę - widzę focię i zaczynam węszyć: wszystko pasuje czy może niezupełnie...? 8)xD

    xDxDxD
    Co chcesz, AI po prostu wierzy w życie pozagrobowe xD
    Automatyczne skojarzenie: "świętej pamięci", czyli mu się zmarło... ale przecież jest życie po życiu, więc "ciąg dalszy nastąpi" 8)xD

    Kupione, czeka na kundelku.
    W oryginale, bo na amazonie tylko oryginał jest na kundla.
    Na allegro jest wersja polska - wstrzymam się, jeśli mnie też tak zawojuje ta książka, kupię cyfrową wersję polską... oraz papierowy oryginał oczywiście.

    Zabawna sprawa: książka wychwalana przez profesjonalnych recenzentów... i w sumie raczej zjechana przez zwykłych czytelników, i to w sposób wyjątkowo nieelegancki.
    Czytelnicy z Hameryki - oj chyba ich zabolało to, co im wytyka Autorka ;)