PanienkaThrashMetal

Temat na forum 'Kto jest kim - gracze' rozpoczęty przez użytkownika PanienkaThrashMetal, 16 lipca 2017.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
  1. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Yo! 8)
    Jestem taką sobie 14-letnią małolatą, która nie ma życia i zasuwa na wirtualnej farmie.
    Cóż mogę rzec o sobie? W sumie to nie wiem. Lubię koty, moim sensem życia jest jedzenie, słucham głównie metalu, a mój nick jest nawiązaniem do podgatunku w jakim się spełnia mój ulubiony zespół - Metallica. Po za tym słucham jeszcze Rammsteinu, Megadeth, Avenged Sevenfold, trochę Judas Priest, Marilyna Mansona, Lorna Shore i Thy Art Is Murder. Taaa, typowa ja - rozgaduję się o zespołach i pomijam inne kwestie jak to, że baaaardzo dużo rysuję i starając się nie wyjść na narcyza, powiem, że mam do tego talent.
    Co jeszcze? Bardzo lubię czarny humor, bo jak to mawiam, jest jak dziecko z rakiem. Nigdy się nie zestarzeje. :D

    I może powiem o sobie takie szczegóły jak to, że moją ulubioną potrawą jest w sumie nie wiem co? Tak szczerze, nigdy nie miałam ulubionej potrawy. Ale mam ulubiony kolor - czarny.

    I teraz serio nie wiem czy mogę coś o sobie jeszcze powiedzieć. To chyba wszystko. :p
     
    MOD_Yasmina i BiałyTrabant lubią to.
  2. SMOD_Atena

    SMOD_Atena S-Moderator Team Farmerama PL

    PanienkaThrashMetal witam na forum, powodzenia w grze i miłych rozmów tutaj życzę a wątek dodaję do alfabetycznego spisu w dziale Gracze.
     
  3. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Yo! Megafajnej zabawy na farmie!!! I kawałek surrealizmu:pxD
    [​IMG]
    [​IMG]
    Żyrafa na drugim planie chociaż w tytule na pierwszym - jak przystało na surrealistę:p
     
    Ostatnie edytowanie: 16 lipca 2017
  4. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Witam Cię w świecie farmerów:)
    Widzę, że Twój gust muzyczny oscyluje wokół muzyki metalowej, szczególnie tej z lat 80. Rozumiem, bo tamte lata były najlepsze w historii muzyki :)nie tylko metalowej.
    Jedzenie jako sens życia? A cóż takiego lubisz?
    Na przywitanie specjalnie dla Ciebie najlepszy kawałek Metalliki

    I jeszcze coś dobrego/teraz zobaczymy czy trafiłamxD/

    tort.jpg
     
  5. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Cóż, w sumie nie mam żadnych wielkich celów w życiu (jeszcze), a jako że mam bardzo szybki metabolizm to uznałam, że moim sensem życia jest jedzenie. Jest wiele rzeczy których nie lubię, jestem alergiczką, nie mogę pić mleka, jeść ogórków, dyni, ryżu, bakłażanów... I jestem wegetarianką. Gustuję w makaronach ze wszelkiego rodzaju sosami, kocham słodycze i słone przekąski. No i preferuję ostre przyprawy.
    To taki swego rodzaju dystans do siebie, kiedy inne dziewczyny w moim wieku jedzą liście sałaty i wafle ryżowe to ja zjem 45-centymetrową pizzę za jednym zamachem. Po prostu bawi mnie ta ironia. Nie raz idę po ulicy z tabliczką czekolady, którą wsuwam z rozkoszą, a przechodzące obok kobiety się na mnie zawistnie patrzą :D
    A Enter Sandman zawsze będę kochać. Jest najlepsze, zgadzam się w stu procentach. Ma u mnie pierwsze miejsce na Czarnym Albumie. Na drugim jest Wherever I May Roam. Na trzecim Sad But True. :p
    Co do deseru - wygląda smacznie! I pewnie taki jest. Aktualnie jestem po prawie pół kilogramie makaronu pesto, więc... Cóż, raczej teraz nie myślę o kolejnym posiłku.

    Jeez, znowu - za dużo gadam na jeden temat, kiedy jest kilka innych! xD
     
    MOD_Yasmina lubi to.
  6. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Witaj w klubiexD
     
  7. chrumcia91

    chrumcia91 Chodząca legenda forum

    też jestem w waszym klubie :p
    jem ile sie da i waze 44 kg xD
     
  8. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Ja jem ile się da a ważę 53 kg przy prawie 2 metrach wzrostuxD A ten Nutramil od Pana doktora (nie mylić z doktorkiem) to w ogóle mi nic nie polepsza ani te lody, które mi przypisał w ilościach hurtowych - może dlatego, że nie stać nas na ilości hurtowe, bo siostra jest chyba na diecie lodowej:pxD
     
  9. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Cóż, ja mam 83 kg, wyglądam na ok. 65 kg a mam wzrostu ok. 165 cm. Do tego - tkanka tłuszczowa wynosi 25% czyli bardzo mało. Przyjaciółka stwierdziła, że nie dość, że mam grube kości to jestem jeszcze gruboskórna.
    Także - pożeracze, łączmy się! :p
     
    MOD_Yasmina lubi to.
  10. chrumcia91

    chrumcia91 Chodząca legenda forum

    ja tylko 154 cm :p
     
  11. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Mało znam wegetarian. A takich, co wsuwają pizzę, to w ogóle :D
    Ale da się w ogóle jeść pizzę z samymi brokułami, cebulkami i inną zieleniną? Gdzie pyszny boczuś, kiełbaska, salami?
     
  12. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Aj tam. To że pizza się zwie "wegetariańska" to nic nie znaczy. Po prostu ma więcej warzyw i nie ma mięsa - nazwałabym ją pizzą warzywną(?) Gdyby mięso zostało zastąpione to wtedy byłaby wegetariańska, ale mięso na pizzy nie jest jednym z obowiązkowych składników.
    Ja wolę jak dodatków na pizzy (po za sosem i serem) jest mało, max 3 produkty. Moim ulubieńcem jest pizza ze szpinakiem i fetą. Swoją drogą, nie znoszę brokułów. Kalafiora też nie.
    A, i nawet przed zostaniem wege to niespecjalnie lubiłam kiełbasy, salami i tak dalej. Preferowałam raczej kurczaka, czasami wołowinę i to tylko jako stek lub w potrawie zwanej cevapcici. Lubiłam też jagnięcinę, ale jadłam ją tylko na Bałkanach.
     
  13. MOD_Zgredek*

    MOD_Zgredek* Forum Moderator Team Farmerama PL

    Kurczaka tak średnio lubię. Bardzo chude mięso i takie właściwie bez smaku - zwłaszcza gotowany. Wolę coś bardziej wyrazistego.
    Ale co do cevapcici masz rację. Są pyszne :)
     
  14. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Ja właściwe gotowanego mięsa żadnego nie lubiłam. Wolałam smażone albo pieczone z dużą ilością przypraw. Jedynie gotowany mi smakował jak potem był jeszcze delikatnie podsmażany i wrzucony do sosu śmietankowego, podany z makaronem spaghetti. Jedyna znośna (i bardzo smaczna) dla mnie forma, chociaż ledwie to pamiętam, wege zostałam z 5 lat temu, a pamięć mam słabą.
     
  15. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Ja w ogóle mięśni nie mam, bo nie cierpię ćwiczyćxD W temacie mięs - najbardziej lubię indyka i biteczki, salami i szyneczkę z kiełbaską też zniosę (kaszanka to chyba nie mięso). Ba! Nawet schabik i boczuś zniosę chociaż mi w nim skórki przeszkadzają:p Za to wolę zrobić sobie na śniadanie lub kolację coś jajecznego aniżeli parówkę, ponieważ już wiem z czego to robione. Nuggetsy to jem i inne fast-foody, ale tylko z kimś, bo za burgerami nie przepadam. I najczęściej bierę happy-meal nie wiem dlaczego (szczęśliwy posiłek - specjalnie dla regulaminu) :pxD A spaghetti bolognese jest wprost boskie - ale koniecznie z serem i groszkiem (o którym niestety bardzo często zapominamy):inlove::oops: A tak a propos sałatek warzywnych to moją ulubienicą jest czerwona fasola, kukurydza, szyneczka (ale obejdzie się i bez niej), serek żółty i inne takie w tej sałatce:music: Rukolę jadłem tylko na pizzy i mi smakuje nawet znośnie a sałatę to lubię, ale tylko jak jest pod szyneczką albo czymś takim, nigdy na wierzchu:po_O
     
    Ostatnie edytowanie: 17 lipca 2017
  16. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Ja mam trochę mięśni - 'nabytych' na noszeniu kilkukilogramowej torby do szkoły. Przez wagę mam więcej siły niż rówieśnicy, więc w sumie na plus. Ćwiczyć też nie znoszę, ale chodzę na gimnastykę korekcyjną, bo mam skoliozę. No i, żeby moje mięśnie i kości się jako tako rozwijały to chodzę na basen, czego wprost nienawidzę. Od września będę chodzić na krav-magę.
    Co do jedzenia, ja kocham wszystko co ma w sobie szpinak doprawiony czosnkiem i serem z niebieską pleśnią. Rukoli i innej tego typu zieleniny nie znoszę, jestem w stanie to zjeść tylko w sałatce z jakimś majonezem, albo czymś. Sałatki najbardziej kocham owocowe, a z tych warzywnych... czasami meksykańską, ale naprawdę rzadko. Muszę mieć na to ochotę. Do fast-foodów chodzę tylko po szejki, lody i czasem kawę, burgerów nigdy nie lubiłam, nuggetsów nigdy nie jadłam.
    Bolognese kocham. Mięso zastępuję rozdrobnionym tofu, które podsmażam z ususzoną, startą papryką wędzoną i sosem sojowym. Ma być mocno zarumieniona i w daniu smakuje jak zwykłe mięso.
    Przyjaciółkę kiedyś na to nabrałam; powiedziałam, że specjalnie dla niej przygotowaliśmy danie z mięsem. Szczęśliwa zaczęła zajadać i wychwalać smak. Na co ja z kuchni wzięłam swój talerz i też zaczynam jeść tę samą potrawę. Ona dosłownie nie wiedziała o co chodzi, na co ze śmiechem jej powiedziałam, że to tylko tofu. xD
    To samo było z rosołem - normalnie wrzucam wszystkie potrzebne warzywa, ale zamiast mięsa, dolewam kilka łyżek oleju - smakuje dokładnie tak samo jak rosół gotowany z mięsem i również nabrałam nań przyjaciółkę.
    O, co do gustach smakowych; kocham sery, te pleśniowe również. Bardzo lubię na ostro - każda potrawa u mnie jest ostra. Bez wyjątku. Po za tym co ma być słodkie. Nawet nachosy posypuję pieprzem cayenne, które swoją drogą są moją ulubioną przekąską. Wracając do słodkiego, kocham wszelkie czekolady, po za białą. Dla mnie to nie jest czekolada. Najbardziej lubię gorzką albo z orzechami laskowymi. Nie znoszę za to ciast czekoladowych i serników. Z tych czekoladowych to tylko murzynek. I moja miłość - lody o smaku solonego karmelu. :inlove:
     
  17. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Lubisz sałatkę meksykańską? Ja się właśnie dowiedziałem, że ta którą ja lubię zwie się meksykańskaxD
    A ja za to nienawidzę mega ostrego typu zupka chińska orientacyjna (spokojnie, to tylko nazwa) czy coś takiego-.-
    Murzynka też lofffciam:inlove: Za sękaczem (z tego co pamiętam) nie przepadam. A lody? Najbardziej lubię miętowo - czekoladowe:inlove:


    Kinowe? Popcorn, nachosy, Cola, pizza po kinie - pewnie coś jeszcze się znajdzie:music: A tak naprawdę to nawet od babci śledzie uwielbiam i w ogóle chociaż kiedyś nienawidziłem (mama mi włożyła między ziemniaki i teraz jem normalnie nawet te kupne a ona oliwek nie lubiła a już lubi) :p Za to nigdy nie zrozumiem jej toku rozumowania - skoro raz się poświęciła i zjadła kawałek tortu ze śmietaną, to czemu nie mogła się poświęcić, aby zjeść mizerię albo sałatę ze śmietanąo_O Majonez lubię tylko w sałatkach, pieczarki też - w ogóle jesteśmy dziwną rodziną:p
     
    Ostatnie edytowanie: 17 lipca 2017
  18. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    Hah. U mnie mama jest jeszcze wege. Właściwie to w smakach trochę od rodzinki odstaję, bo ja nie lubię bardzo dużo rzeczy. Nie lubię kapusty kiszonej, kaparów, ogórków kiszonych, sałat, szparagów, kalafiora, brokułów, warzywa rzadko jem... A rodzice? Do tej pory, jedyne co zauważyłam to, że mama nie lubi surowej marchewki i sałatki z marchewki i groszku. Chyba jestem bardzo wybredna.
    Jeszcze do sałatek - ulubiona to marchewkowo-jabłkowa. Jedyna którą jadłabym kilogramami.
     
  19. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Dieta wysokobiałkowa czy wysokotłuszczowa? Mięsa ni ma, warzyw ni ma - to z czego Ty biologicznie żyjesz?! Dobranoc jakże biologicznie wściekłe (bo trzeba jeść wedle piramidy żywieniowej zapewne)-.-:p Ja bym jadł sałatkę meksykańską kilogramami a marchewkę z groszkiem, fasolkę po bretońsku, jajeczniczkę z mięskiem (tu kiełbaską i szyneczką) i inne takie sprawy bardzo lubię:p
     
  20. PanienkaThrashMetal

    PanienkaThrashMetal Młodszy ekspert

    W sumie to nie wiem z czego żyję. Ja mało jem, ale za to bardzo dużymi porcjami, a za tym idzie mało urozmaicona dieta. Czasami pomiędzy posiłkami jem nachosy albo popcorn. Z domu praktycznie nie wychodzę, bo nie znoszę słońca i wychodzenia do ludzi, więc lodów i innych takich ostatnio nie jem. Czasami po szkole kupowałam coś do jedzenia, a teraz żyję powietrzem, serialami i rysowaniem. I kawą.