MOD_Stokrotka

Temat na forum 'Archiwum - centrala' rozpoczęty przez użytkownika MOD_Stokrotka, 30 lipca 2017.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
Status tematu:
Brak możliwości dodawania odpowiedzi.
  1. VELOCI_RAPTOR

    VELOCI_RAPTOR Stary wyjadacz

    [​IMG]

    Wszystkiego najlepszego Madziu :)
     
    MOD_Stokrotka lubi to.
  2. Bardzo dziękuję za życzenia a i dla Was wszystkiego co najlepsze nie tylko w Dniu Mężczyzny ale na cały rok :) Nie było mnie tu w sobotę i stąd spóźnione życzenia.
    Hahaha Aniu, chciałabym to zobaczyć :D Ubawiłam się do łez, narobiłam sobie szkód( ze śmiechu zalałam sobie klawiaturę kawą) :D i czeka mnie wydatek bo nie działa, musiałam podłączyć staroć na kablu ( miałam! bezprzewodową) :D A to u mnie to chyba nie odwaga a głupota, jako nastolatka chciałam komuś zaimponować :D
     
    MOD_Yasmina lubi to.
  3. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Cieszę się, że moja przygoda rozbawiła Cię:)
    A klawiatura...no nie wiem...czy jednak powinnam się cieszyć, że się śmiałaś czy współczuć, że klawiatura zdechła;)xD
    O wywrotce z PM napiszę może jutro, tylko proszę postaw kawę trochę dalej;)xD
     
  4. Nie ma co współczuć, klawiatura i tak szła do wymiany, jakoś nie chciała literek już odbijać co poniektórych :D
    Nie wiem czy będę kawkę odstawiać, dziś kupuję nową bezprzewodową to ją będę chowała :D
     
    MOD_Yasmina lubi to.
  5. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    No to chowaj i słuchajxD
    Jesteśmy w Karpaczu, latamy na motorze:) no i w końcu trzeba było zatankować. W trakcie jazdy zaczął kapać deszcz. Zajeżdżamy na stację, pamiętam, że w radio leciał wtedy utwór Brodki "Miałeś być". Motor zatankowany, zmierzamy do wyjazdu. Musimy skręcić na lewo, a z prawej mocny zakręt, więc nie widać specjalnie czy coś jedzie...zatrzymaliśmy się w lekkim pochyle na lewo i w tym momencie lewa noga mojego PM zaczyna odjeżdżać...I zamiast zrobić przeciwwagę/znam to tylko z teorii/, uczepiłam się pleców PM krzycząc "Jezuuu" i...oczywiście wywaliliśmy się, bo nie mogło być inaczej skoro PM dźwigał mój ciężar i 400kg motoru. PM upadł oczywiście książkowo, a ja zostałam leżeć z nogą pod motorem. Brodka śpiewa cały czasxD. Leżę sobie tak na boku i się zastanawiam czy mam jeszcze nogę czy już nie:oops:, ale PM wyciągnął mnie i okazało się, że noga żyje:D. Zamieszanie na stacji, wszyscy się gapią...nie wyobrażasz sobie Madziu ile człowiek ma w sobie siły, żeby w sekundę, bez wysiłku dźwignąć te 400kmxD Od tej pory przestałam lubić przejażdżki na tym motorze i tym samym poszedł na sprzedaż. Ale żeby było wiadomo o czym mówię, to tak wygląda to "maleństwo";)xD

    2009-Yamaha-Royal-Star-Venture-Feature.jpg
     
    MOD_Stokrotka lubi to.
  6. A daj spokój Aniu, ja to bym nawet na niego nie wdrapała się po drabinie :pxDxDxD Masz te swoje przeżycia, upadasz ale jedziesz dalej, ja tak nie potrafię. Raz się wywaliłam i więcej nie wsiadłam :D
     
    MOD_Yasmina lubi to.
  7. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Nie trzeba drabiny, wsiada się kapitalnie, jest bardzo stabilny i wygodny. Siedzisz w podgrzewanym fotelu, oparta, nie czujesz wiatru, można książkę czytać. Jedziesz 200km/godz. i nawet tego nie czujesz:D.
    Madziu, jadę dalej, bo się nie boję, nigdy nie czułam strachu przed motorem, ale najważniejsze - musisz wiedzieć z kim bezpiecznie pojedziesz. Oprócz mojego PM jest jeszcze jeden kolega, który jeździ na ścigaczu i z nim bym też pojechała...tak 300...:D
    No i oczywiście jechałam z moim synem:D też na ścigaczu, a tam się strasznie niewygodnie siedzi, bo nogi masz prawie na plecach;)xD. Przy 220km już go walnęłam, bo przecież matkę wiózłxD

    No i przypomniało mi się właśnie, że wtedy jechaliśmy poświęcić koszyczek na Wielkanoc, pogoda była piękna i wymyśliliśmy sobie, że pojedziemy na Górę Św. Anny, ale jak dojechaliśmy to już było po święceniu. Wracaliśmy po okolicznych wioskach szukając kościoła i nareszcie trafiliśmy w jakiejś wioseczce. Tłum mieszkańców przed kościołem, upał niemiłosierny, a my w tych skórzanych ubraniach...xD. Nie chciałabyś jednak widzieć, w jakim stanie był koszyczek po powrociexD
     
  8. Ty szalona kobieta jesteś! xDxDxD Nawet nie chce mi się myśleć o tej godzinie jak to wszystko wyglądało, toś to siok! ;)xDxD Ja zdania nie zmienię, nie wsiądę na te kolosy i już a jeszcze z taką prędkością???? Zawał murowany :D:D:D
     
  9. zagma

    zagma Chodząca legenda forum

    Nie wiem, czy jest sie czym chwalić, a co dopiero z tego się cieszyć :eek:8).
    Z tego co mi wiadomo, w Polsce w terenie niezabudowanym ograniczenie prędkości jest do 90 km/h, na autostradzie 140.
    Jadąc z prędkością 200-220 km/h na drogach do tego nieprzystosowanych, jesteście zagrożeniem nie tylko dla samych siebie czy waszych współpasażerów, ale także, albo nawet przede wszystkim dla innych użytkowników dróg!
    [ciach grubymi nożycami]

    Tego typu obrażanie nie będzie tolerowane i kolejnym razem nagrodzę je sowicie punktami karnymi.
    BA_Czerwona
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 17 marca 2018
  10. akinomrd

    akinomrd Chodząca legenda forum

    Jak Ci nie wstyd pisać coś takiego na forum??Ty jako Moderator powinnaś świecić przykładem ,a to co napisałaś to ewidentnie łamanie prawa.
    Stwarzacie na drodze bezpośrednie zagrożenie życia dla osób korzystających z dróg gdzie dopuszczalna prędkość na autostradzie to 140 km/h
    Przez takie osobniki jak ty ,straciła życie moja 11 letnia chrześnica>:(
    Jestem oburzona,że post wisi od wczoraj i nikt tego nie widzi >:(

    1.2. Treści na forum

    Na forum zabronione są treści: obraźliwe, wulgarne, pornograficzne, homofobiczne, polityczne, religijne lub propagujące przemoc. Wypowiedzi zamieszczone na forum wyrażają opinię użytkownika, który ponosi pełną odpowiedzialność za ich treść. Zabronione jest publikowanie na forum treści lub wykonywanie jakichkolwiek czynności, które naruszają lub łamią prawa innej osoby, albo są w inny sposób sprzeczne z prawem. Dotyczy to również praw autorskich oraz własności intelektualnej.
    jak byk jest: Zabronione jest publikowanie na forum treści lub wykonywanie jakichkolwiek czynności, które naruszają lub łamią prawa innej osoby, albo są w inny sposób sprzeczne z prawem.
    przekraczanie przepisów drogowych jest sprzeczne z prawem
     
  11. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    A gdzie w moim poście jest napisane, że jechałam po autostradzie? Nie mam zamiaru się tłumaczyć, bo Wasze posty są dowodem na to, że niewiele wiecie na temat poruszania się motorem, więc dla Waszego spokoju poinformuję tylko, że ta niebezpieczna jazda odbywała się na specjalnie do tego przystosowanym torze.
     
    vencja lubi to.
  12. BA_Czerwona

    BA_Czerwona Board Administrator Team Farmerama PL

    akinomrd, komunikacja z innymi nie powinna opierać się na obrażaniu. Jeśli masz zastrzeżenia dotyczące tego, o czym mowa, zawsze możesz dopytać w sposób kulturalny. Jestem przekonana, że krytyka wyrażona w sposób obiektywny, przemyślany i opanowany zdecydowanie bardziej trafia do drugiej osoby.
    W związku ze złamaniem punktu Regulaminu dotyczącym obrażania post usuwam i nakładam punkty karne. Kolejnym razem będę bardziej szczodra w ilości.
     
  13. zagma

    zagma Chodząca legenda forum

    Zgadza się, o autostradzie nie pisałaś, ale o torze dla ścigaczy również nie.
    Natomiast wyraźnie jest wspomniane, że jechałaś ze święconką.
    Podpowiedz mi w takim razie, do którego konkretnie kościoła można się tak ekspresowo i bezpiecznie karnąć?
    Święta za pasem, chętnie podzielę się tą wiedzą z DP i jego znajomymi, którzy kochają swoje jednoślady.
     
  14. -norbijas-

    -norbijas- Chodząca legenda forum

    jezdzilas na Silesia Ringu?.no innego miejsca blizej Anki nie znam;) a kosciol to gdzie? Laki Kozielskie czy Zimna Wodka...
     
  15. TrissMerigold.

    TrissMerigold. Fanatyk forum

    Jak już się tak prawa i przepisów czepiamy, to u nas z tego co kojarzę obowiązuje domniemanie niewinności 8)
    Co do niebezpieczeństwa na drodze, to osobiście się poruszam na dwóch kółkach (nie, nie jestem tym złym motocyklistom, jeżdżę rowerem xD:cry:), ale baardzo dużo czasu spędzam w samochodzie na fotelu pasażera przemierzając i wsie i autostrady i z obu perspektyw mogę śmiało stwierdzić, że moje obserwacje wskazują na to, iż od motocyklistów duuużo bardziej niebezpieczni są:

    - starsi ludzie kierujący samochodami - taa, to niepoprawne politycznie, staruszków hejtuję, ale taka prawda. Refleks niczym guano, spostrzegawczość nie ta
    - niedzielni kierowcy popylający 30/h do kościółka w niedziele rano i do galerii po południu.
    - janusze biznesmeny z telefonami w jednej, papierosem w drugiej ręce cisnący autostradą ile fabryka dała... czyli jakieś 80/h passatem combi, co niemiec płakał jak sprzedawał bo jeździł nim jeszcze za czasów jak dziewiczego wąsa nie miał
    - grażyny wiozące brajanki i dżesiki z przedszkola, co częściej na tylne siedzenie patrzą, żeby sprawdzić czy dzieci się już pozabijały, niż na drogę.
    "zmęczonych" imprezowiczów wracających z wesel w niedzielne poranki nie uwzględniam nawet w rankingu, bo alko za kółkiem to coś co mi w żadnych normach nie mieści.

    A motocykliści to zazwyczaj ludzie z pasją, umiejętnościami i mózgiem pod czachą, wbrew stereotypom bez myśli samobójczych. Tym bardziej Ci na rumakach z chromu i stali, bo tam akurat nie o prędkość chodzi. A że raz na jakiś czas ktoś chce przedmuchać maszyne? Mają od tego odpowiednie miejsca. Nie robią tego dookoła kościoła, kiedy ludzie wychodzą z sumy. Wystarczy poczytać fora dla maniaków tego sportu, a można szybko załapać, że tam nikt głupoty nie pochwala. Tyle, że Seba sunący przez wieś w krótkich spodenkach na pierdzącym plastiku robi czarny PR całemu środowisku. Ale ktoś taki nigdy nie będzie należał co żadnego klubu motocyklowego i nikt się na zlotach nie będzie jego wyczynami jarał.

    Tyle, że niepotrzebnie się produkuje, bo tu chodziło tylko o to, żeby moderatorowi dowalić. Tylko nie rozumiem po co, bo akurat Yasmina jest jedą z niewielu modek, które starają się normalnie udzielać na forum, rozmawiać i być częścią społeczności. Ale pewnie.. czepiajcie się każdej wypowiedzi, a potem narzekajcie, że mod to tylko z nożyczkami wpada, nawet się nie przywita.

    Wybacz Stokrotko za takie wywody w twoim wątku, ale tu przeczytałam o aferze, więc tu się do niej odniosłam
     
  16. akinomrd

    akinomrd Chodząca legenda forum

    Triss,skoro wiesz lepiej,twoja sprawa,ale nim napiszesz coś o dokopaniu komukolwiek poczytaj nie fora ,a statystyki
    Wiem swoje i mam oczy na swoim miejscu.
    Pasjonaci nie jeżdżą prędkością 220 /h
    Mają zlot w Małem Cichym na zakończenie sezonu i widzę z okna jak jadą aż przyjemnie na nich popatrzeć .
    Co do kierowców ścigaczy to zupełnie inna bajka
    Jeżeli się nie mylę to prawo w naszym kraju obowiązuje wszystkich i bez wyjątku
    35 lat za kółkiem i niestety jedyny mandat jaki zapłaciłam to za mrugnięcie światłami ,ale skoro stwarzam zagrożenie no cóż -oddam8)
    Ile tych staruszków rocznie powoduje wypadki???
    Nie zamierzam wchodzić w polemikę.To co chciałam -napisałam i w dalszym ciągu zdania nie zmieniłam
     
  17. zagma

    zagma Chodząca legenda forum

    Monia, sporo staruszków powoduje wypadki, często w nich również ginąc. Uważam, że osoby w podeszłym wieku powinny co najmniej raz w roku przechodzić testy, które dadzą im zielone światło na siadanie za kółkiem. Koncentracja, spostrzegawczość już nie ta, o wzroku i słuchu nie wspomnę.


    Zgadza się.
    Natomiast czytając taki post nie powinnam mieć wątpliwości, gdzie piszący jeździł- po torze, czy zwyklej drodze. Jasno powinno być to napisane. Kłania się tu nieczytanie swoich postów przed ich wrzuceniem na forum publiczne. Bo jak widać, wszystko co piszemy, może byc różnie odebrane.



    Do grupy niebezpiecznych kierowców należy doliczyć też niedzielnych motocyklistów, którzy wyciagają rumaki z garażu tylko przy dobrej pogodzie. Brak wprawy, przewidywalności różnych zdarzeń i wypadek gotowy.
    Ci, co jeżdżą na zloty, to też tacy trochę niedzielni są. Staną w grupie, posłuchają mruczących silników. Pochodzą między sobą i posprawdzają, co który ma. Potem jeszcze zrobią małą rundkę w terenie, często jadąc dwójkami 70-80 km/h w kolumnie, której się nie da wyprzedzić. Taak, rzeczywiście nic, tylko brać przykład i pędem się do grupy zapisać xD:cry:.
     
  18. agniecha$

    agniecha$ Chodząca legenda forum

    Nie rozumiem
    sami wymagamy dystansu od innych szczególnie od Modów a brak go w nas samych

    i jeżeli tak już czepiać się postów ,to dlaczego akurat tylko jednego a nie wszystkich
    a szczególnie swoich własnych
    jakby nie patrzeć wiele by się taki znalazło co uwierają czy nie pasują czy wzbudzają kontrowersje

    (no tak napisane przez nas samych albo lubianego gracza , to nie pasuje się oburzać a z poczuciem humoru to obejść )

    trochę to dziwnie jak samemu sobie zaprzeczamy własnym przekonaniom

    *****
    Dzień dobry :)
     
  19. TL_Mouse

    TL_Mouse Guest

    Kochani, czytam to, co tu Wszyscy piszecie i ja wiem, że tu jest regulamin, a na drodze są przepisy, których należy przestrzegać. Sama jestem kierowcą i to kierowcą z "nerwowego rocznika", moje dziecko również jeździ, co prawda póki co na torach gokartem, ale jednak w towarzystwie kilkudziesięciu osób w trakcie zawodów i tam również są prędkości, a to może spowodować dokładnie takie samo zdarzenie, jakie spotykamy na drogach publicznych. Mimo, że sport nie należy do bezpiecznych to jednak nie zabraniamy, zdając sobie sprawę z niebezpieczeństw.
    Pamiętajmy, że nie każdy łamiący przepisy jest mordercą na drodze i ja nie chcę tu absolutnie nikogo potępiać, czy chwalić za to, co robi, ale proponuję troszkę dystansu, nim emocje w rozmowie wezmą górę.
    Myślę, że każdy ma swoje przekonania i polemika, którą tu prowadzicie ich nie zmieni.
    Jak to kiedyś ktoś do mnie powiedział, a zawsze jest to aktualne: pamiętajcie, uratuje nas tylko spokój :)
     
  20. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    No tak...przyszła i na mnie kolej.
    Niedzielni motocykliści...A jeżeli nawet, to trudno poruszać się na motorze, jak jest brzydka pogoda i my to doskonale wiemy, dlatego korzystamy z ładnej przy każdej możliwości, czasami jest to tylko niedziela. Ponad to pracujemy, a jeżdżenie po pracy wieczorami jest niebezpieczne, więc w pewnym sensie masz racje...
    Zloty...trzeba mieć ogromne doświadczenie, żeby na taki zlot pojechać, bo jedzie się np. 800km do Austrii do Villach w kolumnie /tak z 20 motocykli/ na początku jedzie najbardziej doświadczony i prowadzi wszystkich, trochę za nim taki, który np. jedzie pierwszy raz, a dopiero na końcu również doświadczony, który pilnuje wszystkich. Wszyscy razem zjeżdżamy na stację, nawet jeżeli tylko jeden musi zatankować. Ale jedziemy razem i wracać też będziemy razem, wszyscy sobie nawzajem zapewniamy bezpieczeństwo.
    Opowiem Wam o zlotach - tak, przyjeżdżamy na zlot, witamy się motocyklowym podaniem dłoni:) z przyjaciółmi, stoimy w grupach, słuchamy motorów, palimy gumę, opowiadamy o tym gdzie byliśmy, gdzie warto pojechać, chodzimy na koncerty, np. Dżemu/szkoda, ze bez Ryśka/ na Guns and Roses/cover/ na Suzi Quatro itd. i bawimy się do rana.
    A każdy zlot kończy się paradą:)
    Droga wytyczona jest wcześniej, zakaz poruszania się samochodów. Nie jedziemy dwójkami, jedziemy jak chcemy, bardzo powoli, bo to jest parada. Ma np. 10-20km i trwa od 12.00 do 18.00. Na początku jedzie samochód policyjny na kogutach, na końcu parady też, nie ma żadnego zagrożenia. Na chodnikach stoją ludzie, machają, robią zdjęcia, wszyscy się świetnie bawimy, z radia w motorach leci muzyka rockowa. Zawsze przy każdym zlocie jest utworzone miasteczko motocyklistów, gdzie poruszamy się tylko my i nie stanowimy dla nikogo żadnego zagrożenia.
     
Status tematu:
Brak możliwości dodawania odpowiedzi.