Unga-Bunga

Temat na forum 'Kluby użytkowników' rozpoczęty przez użytkownika blau_grana, 25 sierpnia 2014.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
  1. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    tu jest wg. mojej opinii, klucz do zmian i ew. przyszłych sukcesów

    jeszcze za wcześnie zwijać żagle - do portu daleko -
    jeszcze Iga załapie wiatr

    niezrozumiałe dla mnie te skoki formy na korcie, gdzie geniusz często przeplata się z beznadzieją....


    czyżby Szeryf nie polubił pingwinów??!!
    to takie rozkoszne jak się kołyszą!!
     
  2. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Cóż, do typowania wyników to ja się - jak widać - wyjątkowo nadaję 8)xDxDxD

    Ale coś mi dzwoni ciekawego - chyba już kilka razy dziewczyna, z którą Iga przegrała ćwierćfinał, wygrywała cały turniej.
    Zweryfikuje to ktoś z lepszą pamięcią...?

    Czyli teraz trzymam kciuki za ofiarę przemocowca, z intensywnym syndromem sztokholmskim.
    Odeśle Urynę do baćki czy nie da rady...? 8)

    Do portu daleko... a gdzie jest ten port...?

    A skoki formy to nie są skoki formy - to przekoszony mental jest.
    W takie skoki formy podczas meczu to ja nie wierzę i nigdy nie uwierzę (chyba że przy kontuzji albo skrajnym wycieńczeniu), za to mental potrafi falować z minuty na minutę.
    W każdym razie ten mental Igi.
    A pijawka siedzi i wydziera się: "ta piła", "ta piła" i jeszcze coś o narzędziach. Czy ona zamierza na emeryturze stolarnię założyć? 8)

    Jakby miały nieleczoną obustronną dysplazję stawów biodrowych 8)
     
  3. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    port się oddala - jak na razie wiatry przeciwne....
    ale to się jeszcze odmieni - jak się ma taki talent to korzystne wiatry muszą wrócić....


    nie bardzo ogarniam schemat padu mentalu!!

    ile razy to już było:
    pierwszy set magiczny, a potem katastrofa!!
    to z jakiego rozdania ten pad?? - przecież wszystko działało
    mam wrażenie, że Iga przegrywa z własnym strachem przed przegraną
    a wtedy się włącza jakaś abstrakcyjnie niezrozumiała, bezpodstawna i chaotyczna blokada - uderzenia są nieprecyzyjne, bez agresji, za krótkie, bez pomysłu i konstrukcji pkt.
    byle przeszło - tak się nie da....

    a te pokrzykiwania Darusi: "jazda!!, piła!!" nie działają już jak kiedyś
    taki marketingowy zastój

    Iga utknęła we własnej niemocy - osaczona pomiędzy trenerem a Darusią....
    za długo tkwi w tym Darusiowym schemacie - potrzebuje nowego impulsu, nowej jakości
    na jej miejscu spróbowałbym totalny reset - gorzej już nie będzie....
    bo wierzę, że rola średniaczki - nawet z tej najwyższej półki - nie jest dla niej


    xDxD
     
    Ostatnie edytowanie: 4 lutego 2026
  4. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    W grobie się wyśpię, oglądam sobie meczyk Sinner vs Djokovic, bo ciekawa jestem, z kim zagra Alcaraz.
    No ale AO zaraz się kończy, nadrobię spanie.

    Jak: nie ogarniasz?!
    Przecież sam to wyjaśniasz:

    Jeśli to nie jest mental, to ja nie wiem, co by to mogło być.

    Wiadomo. I niestety wiadomo też, że resetu nie będzie.
    Pijawka (zwana przez ciebie pieszczotliwie Darusią) do tego nie dopuści.
    I nie ma naprawdę nikogo, kto byłby w stanie uświadomić Idze tę ponurą prawdę.

    ***

    Z weselszych rzeczy - obejrzeliście sytuację z pierwszego seta Uryny (ze Svitoliną)...?
    Nareszcie ktoś ukarał Urynę za hindrance czyli przeszkadzanie (czyli wycie bez związku z odbijaniem piłki).
    Brawo szwedzka sędzia, brawo supervisor(ka) - tego mi było trzeba xD


    EDIT:
    Novak górą - cieszę się, Sinner ma jeszcze wiele lat gry przed sobą, zdąży wygrać wiele szlemów.
    Novak to trochę błazen, często irytujący (na szczęście darował sobie występy z tatusiem)... ale prawdziwy GOAT i w sumie fajnie się go ogląda.
    Fragment pomeczowego wywiadu na korcie:

    - Rok temu mówiłeś, że ci wszyscy młodzi gracze to zupełnie inny poziom, ciężko będzie im dorównać. Co powiesz dzisiaj?
    - Mówiłem, że będzie ciężko, ale nie mówiłem, że to będzie niemożliwe.
    Ano właśnie.
    Tak w ogóle - zaczynam lubić męski tenis, zwłaszcza na tym najwyższym poziomie. Niesamowita dynamika, tempo, precyzja.. no takie tam.
    I jeszcze coś: oni ze sobą zaciekle walczą (gdyby spojrzenia mogły zabijać...), ale tak poza kortem (i po meczu) autentycznie się lubią i szanują.

    A tour pań...?
    Cóż -


    EDIT 2:
    Ona naprawdę to zrobiła xDxDxD
    Brawo Rybakina, utarcie nochala traktorzyście to wspaniała rzecz xD
    (Podziękowanie przy siatce - gdyby Uryna mogła, niewątpliwie przegryzłaby Jelenie tętnicę szyjną 8)xD)
    No to czekam teraz do jutra na Novaka ;)


    EDIT 3:
    Żal Novaka i tyle :(
    Alcaraz już ma to, na co Iga będzie musiała czekać cały rok (jeśli w ogóle doczeka).
    Cóż, trudno.

    A teraz to wy sobie też poczekacie na mnie.
    Musicie się bardzo postarać żeby mnie tu zwabić, będzie tych EDITów 8)
     
    Ostatnie edytowanie: 1 lutego 2026
  5. SMOD_Casino

    SMOD_Casino S-Moderator Team Farmerama PL

    Niewiele mam do powiedzenia na temat tego turnieju bo go nie oglądałem. Snooker przegrał z piłką ręczną i tenisem. Jedyny mecz, który widziałem to finał. Twój ulubieniec wygrał ;) fajne meczycho było :p
     
    zzizzie, Kgysta oraz grakula16 lubią to.
  6. Kgysta

    Kgysta Mistrz forum

    Bardzo sie ciesze ze Rybakina to wygrala, byla jedyna ktora mogla powstrzymac tego bialoruskiego potwora i swietnie ze jej sie to udalo. :) chociaz przy 0:3 w trzecim secie mocno zwatpilem xD Ryba zagrala niesamowity turniej, jezeli gra swoj najlepszy tenis to nawet Sabalenka nie ma do niej podjazdu, no i obecnie niestety Iga tez nie. Pokazala ile daje dobry serwis, jak pomaga, jak ustawia wymiany. Chociaz i tak w finale troche slabiej serwowala bo cos kolo 50%, gdyby to bylo 70% to mysle ze wygralaby w dwoch setach.
    Przeczytalem takie bardzo fajne podsumowanie tego meczu w jednym z komentarzy. - Dzis na korcie spotkaly sie dwa swiaty, krzykliwe babsko ubrane w jaskrawy stroj, obwieszona zlotem i diamentami oraz chuda, blada dziewuszka z warkoczykiem i kamienna twarza. Wygrala ta druga,czyli zwyciezyla skromnosc i ciezka praca. (Jakos nie widzialem zeby Rybakina pila najdrozsze alkohole swiata na konferencji prasowej i raczej nie sadze ze nadal nie wytrzezwiala po sobocie jakby to mialo miejsce w przypadku drugiej finalistki ;) ). A poza tym na sesji wygladala po prostu wspaniale!

    [​IMG]

    Ciekawie bedzie wygladala sytuacja w rankingu teraz. Rybakina miala slaba pierwsza polowe sezonu w tamtym roku,malo pkt zgarnela, jezeli teraz utrzyma dyspozycje z AO to moze niedlugo atakowac nawet pozycje liderki. Nie ogarniam jej relacji z Vukovem, mialo byc tak zle, a ewidentnie jego powrot ma na nia dobry wplyw, z dolujacej wiecznie chorej zawodniczki stala sie znow jedna z najlepszych na swiecie, o ile nie najlepsza obecnie.

    Po 4 zwyciestwach Igi z nia w tamtym roku myslalem ze Rybke mamy z glowy i nie trzeba jej sie bac a tu ponownie musimy trzasc portkami jezeli beda razem w drabince, chyba jeszcze bardziej niz wczesniej ;) Niech lepiej trenuje ten serwis do upadlego xD

    Historia Rybakiny tez jest dobra inspiracja. Jak wypadla z top10 to pewnie nie jedna osoba ja skreslila. Podobnie jak Ige kiedy spadla na 8 miejsce przed Wimbledonem. Jak widac zawsze wszystko jest mozliwe ;) Wiec moze i Iga nie powiedziala jeszcze ostatniego slowa mimo ze w tym momencie jest troche ciezko :p
     
  7. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Ja też - że zechciałeś tu zajrzeć ;)
    Pewnie to dlatego, że grę traktujesz mniej więcej tak jak ja (no, może nie aż tak skrajnie).
    Ludzie autentycznie żyjący wśród tutejszych wirtualnych pól mieli ostatnio sporo okazji na typowe przechodzenie od świętego oburzenia do zachwytu (i z powrotem), więc nic dziwnego, że nie tenis im był w głowie.
    xDxDxD

    A poza tym:

    Oj z tego też się cieszę, i to jak (a "białoruski potwór" to piękne określenie xD).
    0:3 w trzecim secie to był koszmar, już widziałam oczami duszy ten baaardzo szeroki uśmiech Uryny brrr :wuerg:
    A później nie mogłam uwierzyć, że Rybakina zdołała to odkręcić, i to najwyraźniej bez większego wysiłku.
    Swoją drogą to jest naprawdę bardzo dziwna dziewczyna.

    Fakt, fajne podsumowanie i świetny opis obu zawodniczek.
    Jedna ciekawostka: nie "złoto i diamenty" - właściwie: brylanty, po polsku to są brylanty, o czym wszyscy już zapomnieli - tylko pozłotka i Svarovski. Repliki najdroższych wyrobów jubilerskich trzeba specjalnie zamawiać, ale Uryna takich nie ma, bazuje na średniej półce seryjnej biżuterii, gdzie tanie repliki są dostępne od ręki. Ma to sens oczywiście (prawdziwe tysie zielonych zostają bezpiecznie w sejfie), więc nie krytykuję, tylko informuję.

    A ta "chuda i blada dziewuszka z warkoczykiem i kamienną twarzą" to niezła zmyłka, nie...?
    Właśnie, blada - nie wiem, z jakich powodów unika opalania, za to wiem, że opalenizna Urynki jest jak etykietka. Do PL chyba to jeszcze nie całkiem dotarło, ale w moich okolicach po mocnej opaleniźnie poznaje się prostaków i nuworyszy. Inni przedstawiciele tzw "rasy kaukaskiej" nie są wprawdzie aż tak bladzi, jak Rybakina, ale widać, że starają się dawkować słońce.

    Taa, Urynka coraz bardziej sobie pozwala. Kiedyś wreszcie wlezie na jakąś minę i wszystko się wyda.
    Precedens w postaci podważenia nietykalności wyjącej Uryny już mamy, liczę na ciąg dalszy.

    Intensywny kolor plus nareszcie prawdziwy szczery uśmiech - takie rzeczy czynią cuda.
    W sumie to nie rozumiem, dlaczego ona zawsze wybiera takie sprane stroje, napisałam już - dziwna dziewczyna.

    Chyba nikt tego nie ogarnia.
    Tak mi się wydaje, że Vukov - przemocowiec czy nie - jest po prostu najlepszym trenerem dla Rybakiny. Wie o niej wszystko i ma dobre pomysły na jej grę. A ona mu ufa i słucha jego wskazówek. Powinna za niego wyjść, nikt by się nie czepiał o te wspólne pokoje.

    Optymista z ciebie.
    Choć w sumie - co nam pozostało, tylko ten optymizm lekko na wyrost.
    Jedno jest pewne: jeśli Iga nie zaufa Wimowi, czarno widzę przyszłość.
    A pijawka zrobi wszystko, żeby Iga nie ufała własnemu trenerowi.
    Ech.

    Tenisem pań czy panów...?

    Oglądałam oczywiście.
    Ulubieniec wymiata, choć Shaun Murphy też ostatnio nieźle sobie radzi (te centuries no i zarobki, widziałam statsy przed meczem).
     
    bona53 i grakula16 lubią to.
  8. SMOD_Casino

    SMOD_Casino S-Moderator Team Farmerama PL

    Ogólnie. chodziło mi o czas antenowy na ES :p
    Ale dzisiaj odpadł w chińskim turnieju :oops: tak samo jak inni faworyci.
     
    bona53, zzizzie oraz grakula16 lubią to.
  9. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Kolejny smutny dzień (tydzień, miesiąc) za nami.
    No ale tutaj wszyscy wesolutcy... nie ma jak farma, prawda?

    Piszcie, czego szukacie, może zdołam pomóc.
     
    bona53 i grakula16 lubią to.
  10. SMOD_Casino

    SMOD_Casino S-Moderator Team Farmerama PL

    Ronnie O'Sullivan udzielił wywiadu dla jednej z chińskich gazet po przegraniu kolejnego już meczu.
    Po prostu moje złe samopoczucie jest o wiele gorsze niż kiedyś, a dobre nie jest już tak dobre”
    „Nie było śladu zmęczenia, czułem się zrelaksowany… Po prostu nie jestem już dobrym graczem”.
    „W głębi duszy lubię grać. Muszę zaakceptować, że nie jestem już tak dobry, jak kiedyś i znaleźć sposób, żeby grać dalej, nie doprowadzając się do szaleństwa.
    Muszę radzić sobie ze swoimi frustracjami i mieć nadzieję, że bogowie snookera będą dla mnie łaskawi i dadzą mi spokój, gdy uznają, że nadszedł właściwy czas."
    Twierdzi, że ma mniejszą motywację do gry, odpuszczając różne turnieje, ponieważ woli spędzać czas z dziećmi, wyjaśniając: „Zawsze, kiedy nie gram, to dlatego, że są na wakacjach i mogę je zobaczyć.
    „Miałem już swoją karierę, chcę po prostu dalej grać i cieszyć się chwilami z nimi. Jestem pewien, że dostałbym dziką kartę, gdybym wypadł z Top 32."

    To trochę wyjaśnia...

    Jeśli chodzi o obecny turniej to po raz pierwszy w historii zawodów rankingowych będzie czterech chińskich półfinalistów!
    Zhao Xintong, Zhou Yuelong, Zhang Anda i Xiao Guodong będą rywalizować o zwycięstwo w World Grand Prix w najbliższy weekend.
     
    bona53, grakula16 oraz zzizzie lubią to.
  11. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Też jakoś smutno to brzmi.
    Rozumiałabym, że ma dość - ale on nie ma dość, tylko coraz gorzej mu idzie.
    No niewesołe to :(

    Te dzieci mieszkają gdzieś z matką i są dostępne tylko w czasie wakacji...?
    Ech.

    To już wiem, czego nie będę oglądać 8)



    EDIT:
    No i co, ludziska...?
    Znowu cisza...?
    No to wysyłam drobiazgi - zapchajdziury.
     
    Ostatnie edytowanie: 8 lutego 2026 o 17:21
  12. grakula16

    grakula16 Chodząca legenda forum

    Dzięki za "zapchajdziurę ":inlove:

    Dzisiaj Iga zaczyna grę w Doha, jako niepoprawna optymistka;) trzymam kciuki za jej dojście do finału :)
    Iga - Tjen 6 : 0, 6 : 3 :D

    ***
    Anisimowa wypadła z gry, Jasminka i Coco też...
     
    Ostatnie edytowanie: 10 lutego 2026 o 16:22
    bona53, zzizzie oraz bogusiak80 lubią to.
  13. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Też oczywiście trzymam kciuki, ale oglądam tak z doskoku (nerwy i tak już mam w strzępach, nie tylko z powodu Igi i w ogóle tenisa).
    Trochę mnie zmartwił ten początek drugiego seta, ostatnio sporo takich sytuacji kończyło się nieciekawie.
    No ale jest OK (na razie) :)

    A skład 1/8 finału - fascynujący, ten pomór zmienił układ sił (i sprawił mi sporo radości, a jakże - Coco, Prosiaczek, Jaśminka mniej, ale jednak).
    Więc teraz pytania:
    Rybakina czy Zheng, jak obstawiacie...? (Rybakina posłuchała mojej rady i proszę - od razu lepiej wygląda w ciemnym ubranku)
    No i oczywiście - czy ktoś zechciałby wreszcie wymiksować Pitpulpeta w białych gaciach rozmiar 58...?
    Która Czeszka...?
    Małolata da radę...?
    I do tego Svitolina vs Kalinska, na obie mam alergię, ech.

    ***

    Aladdinie, subskrybujesz jeszcze The Atlantic?
    Poczytaj o egzekucji dokonanej na The Washington Post. Nieźle mnie to trzepnęło :(

    (Info dla Władzy: to nie jest polityka. Niejaki pan Bezos dramatycznie zredukował zatrudnienie w jednej z dwóch najlepszych gazet w USA. Ot tak sobie, wbrew zapewnieniom sprzed paru lat. Odechciało mu się.)
     
    bona53 i grakula16 lubią to.
  14. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ________

    ....Bozo wydał kasę na gniota o Sweet Pea, którego i tak nikt nie obejrzy....
    ktoś musi pokryć straty

    jeszcze nie czytałem - mam zaległości

    no i nalot na dom Hannah Natanson - za dużo wie!!

    _________

    nawet Igi nie obejrzałem - pewnie dlatego wygrała!!

    ________
     
    Ostatnie edytowanie: 11 lutego 2026 o 18:34
    bona53, zzizzie oraz grakula16 lubią to.
  15. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Myślisz kategoriami tzw zwykłego śmiertelnika.
    Wchodzące tu w grę straty przy skali majątku pana Bezosa są raczej niezauważalne, co dotyczy zarówno rozmaitych produkcji filmowych, jak i gazety kupionej bodajże w 2013. Gazety - świętości narodowej (150 lat na rynku to niezły wynik nie tylko jak na Amerykę). Po zakupie pan Bezos gaworzył coś wzniośle o takich dziwnych pomysłach, jak wolność mediów i ogólnie wolność słowa, a do tego deklarował, że będzie dbać o Posta i chętnie się do niego dokładać.
    Teraz jakby mu przeszło - podobno naraził się i teraz koniecznie musi na nowo wkupić się w łaski (wiadomo czyje), a Post od dawna jest podpadnięty, już samo hasełko Democracy Dies in Darkness - Demokracja umiera w ciemnościach - niewątpliwie drażni.

    Taa, tu się zaczyna polityka...
    ... więc przytoczę tylko artykułowany tu i ówdzie niepokój. Mianowicie sale kinowe są tak puste, że zachodzą poważne obawy, iż mogą się w nich ukrywać nielegalni imigranci oraz ich dzieci w wieku przedszkolnym.

    W The Atlantic piszą dziennikarze, którzy karierę zaczynali (i robili) właśnie w Washington Post. Niektóre teksty są może trochę zbyt duszeszczipatielne jak na mój gust, ale sporo się można dowiedzieć.
    Osobiście na pewno nie zrezygnuję z subskrypcji - taki mało ważny, jednostkowy gest solidarności.

    A szkoda że nie obejrzałeś - liczyłam na jakiś fachowy komentarz na temat seta pierwszego w zestawieniu z drugim i trzecim.
    No, w każdym razie powrót był w pięknym starym stylu tej Igi, którą kochamy i podziwiamy.
    (A pijawka miała minę kota w kuwecie 8)xD)

    ***

    To ja tak sobie podsumuję dzień (choć Svitolina i Kalinska dopiero zaczynają): Pliszkova out (staw skokowy jednak o sobie przypomniał czy co tam się stało), Pitpulpet prze do przodu jak czołg w tych białych gaciach, a Małolata pięknie przegrała z Mboko. Za to Sakkari wreszcie złapała jakąś formę (choć mam nadzieję, że do jutra jej przejdzie). Co robi w tej stawce panna Cocciaretto to ja nie za bardzo wiem, może ktoś mi to objaśni.

    ***

    I wracając jeszcze do Igi - rany boskie ależ to była nerwówa.
    Przyznajcie się, kto po pierwszym secie spisał już mecz na straty...?
    Bo ja praktycznie straciłam nadzieję patrząc na grę Igi - bardzo się cieszę, że niesłusznie, ale teraz kolejne nerwowe chwile przede mną.
    Poza sezonem przynajmniej było trochę spokoju 8)
     
    bona53, bogusiak80 oraz grakula16 lubią to.
  16. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ________

    niezła awantura!!

    Barbie, alias PPP, (tłumaczenie nie przejdzie), alias Paminator to koszmarne babsko!!
    czy ona może wieczorem, po "pracy" spojrzeć w lustro?/!!

    ________

    a w kwestii kasy Bozo, to wraca odwieczne pytanie,
    czy bogaci są bogaci, bo są skąpi?....
    czy są skąpi, bo są bogaci....

    Bozo zabrał się za Ekipę WP nieco "przy okazji"

    pewnie dostał sygnały, że film to za mało
    a nie będzie się kopał z koniem w imię jakiś tam zasad wolności słowa, prasy i takie tam bajki

    ________
     
    Ostatnie edytowanie: 12 lutego 2026 o 19:36
    zzizzie i grakula16 lubią to.
  17. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    To nic nie da.
    Koszmarne babsko patrząc w lustro może zobaczyć jedną z dwóch postaci:
    - albo koszmarne babsko, co ją tak wkurzy, że stanie się od tego jeszcze bardziej koszmarna
    - albo własne pochlebne wyobrażenie siebie. W takim przypadku wkurzy ją fakt, że inni tego nie widzą, więc stanie się od tego jeszcze bardziej koszmarna.
    Żeby zrozumieć babsko, trzeba być babskiem, więc możesz mi wierzyć, jest jak wyżej xD

    To pytanie chyba pochodzi ze średniowiecza ;)
    To już nie te czasy, teraz samym skąpstwem nikt się nie wzbogaci. Ciułaniem nie przegonisz inflacji, zero szans.
    Tak samo w drugą stronę: bogacz może być skąpy, ale skąpstwo nie powiększy mu majątku.
    Podobnie jak hojność (utrzymywana w rozsądnych granicach) prawdziwego majątku nie uszczupli.
    Przypominam, że dzisiejsi bogacze to multimiliarderzy 8)

    Akurat pan Bezos dość długo głosił te zasady i najczęściej jednak się nimi kierował.
    W dodatku korzyści finansowe z okrojenia Posta są i będą znikome (jeśli w ogóle).
    Cóż - pan Bezos teraz dokonał wyboru i ciekawa jestem, kiedy zacznie tego żałować.

    ***

    Tenis, ech.
    Jedyna pociecha, że panna Mboko wykosiła Rybakinę, porażka Igi wygląda dzięki temu mniej żałośnie.
    Teraz mam nadzieję, że Mboko wymiksuje jeszcze Pitpulpeta, ot tak do kompletu.
    Za to ładnie wyszło z tymi dwiema paniami, na które mam alergię: Kalinska wywaliła Svitolinę, a potem dała się wywalić Muchovej.

    Nie wiem, czy obejrzę półfinały (i finał) oraz nie wiem, czy obejrzę następny turniej Igi.
    Dopóki ta dziewczyna nie zrozumie, że jest sterowana przez pijawkę i spółkę, nie widzę szans na dalszą karierę.
    A wszystko wskazuje na to, że nie zrozumie... no może kiedyś po wielu latach.

    Zostaje Olimpiada (zimowa), Polacy w dziwnych płaszczach i niejasna sytuacja z rozmaitymi czapeczkami i koszulkami.
    Jakby mało było tego, co się dzieje poza sportem.


    EDIT:
    Ech i znowu muszę edytować, niech się wreszcie skończy ta Doha 8)
    No, Szanowni, rewelacyjna Kanadyjka Victoria Mboko spełniła moje marzenie :inlove:
    Pitpulpet wypadł z turnieju xD
    Coś czuję, że Mboko to wygra, poradzi sobie i z Muchovą, i tym bardziej z Sakkari.
    A wy jak obstawiacie...?
    (Wiem, wiem, nikt się nie odezwie - ale próbuję udawać, że rozmawiam z kimś, a nie sama ze sobą 8))
     
    Ostatnie edytowanie: 13 lutego 2026 o 16:30
  18. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ________

    brak czasu na zainteresowanie turniejem w Doha....

    może i dobrze, bo jak patrzę na czasowe zawiechy Igi i jej bezradność, to smutno się robi....

    a wiem, że ona nadal "może"

    że wszystko jest w zasięgu ręki (rakiety?)....

    jeśli nie ogarnie tych blokad na korcie, to z czasem to się stanie permanentne!!....

    raz wygra, dwa razy przegra....i tak będzie ciągnęła tę niedzielną szkółkę tenisową - bez ikry, pomysłu ani wiary w siebie....

    nie będzie trybu "Terminator"

    _________
     
  19. bogusiak80

    bogusiak80 Chodząca legenda forum

    Bardzo ładnie Panie wyrzucają się z turnieju,przy okazji mają swoje 5 minut.
    Iga to jakiś beznadziejny przypadek jeśli chodzi o dobór ekipy ,nic na to nie poradzimy.Jej pieniądze ,Jej cyrk.

    Tylko przypomniało mi się przy okazji dziwnie przegranego meczu co Iga mówiła w zeszłym roku,że za dużo gry, zmęczenie daje znać o sobie i chce ograniczyć występy .Traktorzysta się wycofał to Iga może doszła do wniosku,że zrobi sobie przerwę.Wymyśliła co wymyśliła ,każdy powód jest dobry do odpoczynku.Może nie chce być Nr 1? Pilnowanie II-iego miejsca jest może mniej stresujące?
    Sama nie wiem już co sądzić o sinusoidzie Igi.
    Ja mam tylko do Niej malutką prośbę aby mniej serwowała Nam sytuacji powodujących palpitacje serca.Niech już gra po swojemu i mrugnie okiem,że to tak dla zmyłki. I niech tego babiszona wreszcie wywali ,najwyższy czas ściągnąć klapki z oczu a sentymenty wyrzucić do kosza.Ta baba to całe utrapienie,pijawka wredna.Och jak ja Jej nie lubię.

    Ja stawiam na Mboko.:)


    Najnowszy komunikat Igi.Świeżutki


    Z przykrością ogłaszam, że w tym roku nie zagram w Dubaju z powodu zmiany terminarza. Mam nadzieję, że wrócę w przyszłym roku, by doświadczyć tego wspaniałego turnieju. Do zobaczenia w Indian Wells" - skwitowała Świątek, cytowana przez oficjalną stronę turnieju
     
    Ostatnie edytowanie: 13 lutego 2026 o 18:35
    zzizzie i grakula16 lubią to.
  20. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    No smutno, i to jak smutno.
    Zawiechy, bezradność, brak wiary w siebie, zero radości z gry, coraz dziwniejsze zachowania na korcie... jakby to była zupełnie inna osoba, nie Iga.
    Skąd aż taka zmiana...?

    I oczywiście fakt, że ona "może" - fizycznie i technicznie jest chyba tak samo dobra jeśli nie lepsza.
    Ale trybu "Terminator" raczej już nie będzie, wszystkie dziewczyny nauczyły się z nią grać i nawet te dużo słabsze wiedzą, że da się z nią wygrać.
    Powinna nie tylko wyjść z tego psychicznego dołka (hmm, raczej dołu, dużego i głębokiego), ale też sporo pozmieniać w swojej grze i później stosować te nowe pomysły, a nie porzucać je po pierwszym secie ze strachu przed przegraną.
    Jest skrajnie rozchwiana, ale to w sumie nic dziwnego - Wim swoje, pijawka swoje... a Iga chyba jednak bardziej ufa pijawce.
    Za zlasowanie komuś mózgu powinno się odpowiadać przed sądem, za podawanie się za psychologa też zresztą.

    Okropnie mi żal Igi, bo ona sama najwyraźniej nie rozumie, co się z nią dzieje.

    Jej cyrk, jej małpy.
    Tylko dlaczego osoba z jej teamu działa wbrew jej interesom, a ona tego nie widzi >:(

    OK, niech robi przerwy, ale niech z tych przerw wynika coś dobrego.
    Bo na razie co turniej to gorzej. I tak się zastanawiam, jak ona sama to widzi (tak naprawdę, nie w tej wersji dla dziennikarzy). Jak sobie sama tłumaczy te porażki...?

    Nie wywali pijawki. Została niestety totalnie omotana, chyba już przestaje samodzielnie myśleć. Jeśli kogoś wywali, to raczej resztę teamu z Wimem na czele (bo podejrzewam, że Wim przestał pijawce odpowiadać, nie słucha się). A może Wim sam odejdzie... w sumie to bym się nawet nie zdziwiła, jaki jest sens trenowania dziewczyny, która ignoruje własnego trenera i jego program...?

    Pijawka... tak ją nazwali ludzie z roku, kiedy jeszcze studiowała. Wyjątkowo trafne określenie. Ta pani się przysysa, a jak się już solidnie przyssie, to wysysa. Co się da, energię, radość życia, kasę... najlepiej wszystko.

    Traktorzysty też nie będzie.
    Widocznie trzeźwienie po zalewaniu robaka w związku z porażką w AO musi potrwać dłużej.
    Aha, i te implanty też trzeba ponaprawiać - wszystko jasne.

    Cóż, to mamy spokój do marca.
    Ale coś bardzo wątpię, czy w marcu będzie choć trochę lepiej.
    Szkoda Igi :inlove::cry:

    Ja też. Należy się jej :)
     
    Ostatnie edytowanie: 14 lutego 2026 o 00:01