W oczekiwaniu na kolejne GT

Discussion in 'Archiwum - pozostałe działy' started by TETUNIA, Jan 4, 2015.

Dear forum reader,

if you’d like to actively participate on the forum by joining discussions or starting your own threads or topics, please log into the game first. If you do not have a game account, you will need to register for one. We look forward to your next visit! CLICK HERE
Thread Status:
Not open for further replies.
  1. Agata00755

    Agata00755 Chodząca legenda forum

    Nie tylko on tak rzucił, bo np. na francuskim też wszystko w jeden post wrzucone, a też nie zawsze wyrocznie dają grafiki do tego samego wydarzenia, ostatnio nasza tak przemyciła grafikę do komiksu przy innych grafikachxD:cry:xD
     
  2. carlain21

    carlain21 Chodząca legenda forum

    Mam kolejny nowy przepis:)
    Nowy a wiem,że te ciasteczka na pewno są pyszne,same składniki mi o tym mówią.
    Mam pytanie, na te 3 1/2 szklanki pokruszonych ciastek to ile opakowań trzeba kupić? I czy tak jak napisałaś to mogą być ciasteczka maślane zwykłe? Czy pasują też np. maślane ciasteczka z polewą czekoladową?
     
    Anetta41, Kasialka and Sookie like this.
  3. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Z polewą nie próbowałam, ale chyba lepiej będzie bez - to ma być po pokruszeniu mniej więcej takie sypkie, jak bułka tarta, a polewa się będzie lepić. Więc radzę takie zwykłe maślane, ja kupuję takie z firmy o nazwie takiej samej, jak pewien bardzo znany polski związek zawodowy (żeby nie było treści politycznych ani reklamy, nazwy nie wymieniam), bo są bardzo kruche, więc w sam raz.
    W oryginale (przepis pochodzi z bloga pewnej Kathi z Michigan) są tzw graham crackers czyli mniej więcej odpowiednik tego, co u nas występuje (chyba bardzo rzadko) jako ciastka "Digestive", takie niby to słodkie, ale trochę mniej słodkie, oraz niby to zdrowsze, ale w sumie to samo. Nie mam siły uganiać się za tymi digestive, więc wszystkie takie amerykańskie pomysły piekę z maślanymi - robi się może trochę bardziej słodko, ale za to na dłużej starcza, jedno ciasteczko z tego przepisu powyżej zaspokaja mój osobisty głód słodyczy na co najmniej pół dnia.
    A co do ilości opakowań, to na wszelki wypadek radzę nabyć trzy pudełka po 160 gram, a później zapisać gdzieś, ile się zużyło - sama powinnam tak wreszcie zrobić, bo zawsze natychmiast zapominam takie podstawowe info.
    Jednak coś mi ta pamięć podręczna (albo połączenie z pamięcią systemową) szwankuje ostatnio ;)

    A z tych najprostszych umilaczy ciężkiej egzystencji to znacie takie ciasto, które samo sobie robi spód...?
    Wiem, że to dziwnie brzmi, ale właśnie się zabieram do wypróbowania przepisu ;)
     
  4. carlain21

    carlain21 Chodząca legenda forum

    Masz racje z tą polewą.lepiej kupić zwykłe maślane:)
    Napisz sówkę,jeśli możesz do mnie z nazwą;). Będę wdzięczna.
    W pierwszym poście napisałaś ile trzeba kupić tych ciastek,ale tak byłam zapatrzona w foto ciasteczek,że doczytałam już po wysłaniu postu z zapytaniem.
    Ciasteczka najlepiej łyżką nakładać, takie "kleksy"??
    Ciasto,które samo sobie robi spód?? Co to za cudo??
     
  5. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Sówka zaraz poleci :)
    Mogą pewnie być też takie ciasteczka np owsiane (chyba coś takiego występuje w handlu), choć nie wiem, czy smakowo będą pasowały - albo dowolne ciastka kruche, żeby się łatwo rozwałkowały (albo pokruszyły inną metodą, można np blenderem, ale lepiej nie takim zwykłym ręcznym, bo z niego okropnie wyskakują te okruszki - w każdym razie mój tak ma, tani był to i średni). Herbatników typu petit beurre nie lubię w tej roli, bo ten ich smak okropnie się odgryza.
    A właśnie się zaczęłam zastanawiać, jak by to wyszło ze słonymi krakersami... hmm, trzeba będzie zaryzykować ;)
    Ciasteczka nakłada się łyżką byle jak, same się zrobią w miarę okrągłe :)
    Zresztą to "ciasto" jest takie, że trudno byłoby je nakładać innymi metodami ;)

    Ciasto, które samo sobie robi spód, jest bardzo dziwne - miksuje się takie banalne składniki, wylewa do tortownicy, wstawia do piekarnika - i wyjmuje się taką tartę budyniową na kruchym spodzie.

    Za jakiś czas napiszę, co wyszło i podam przepis, jeśli wyjdzie jadalne, nie będę was narażać na ewentualne negatywne skutki moich netowych poszukiwań ;)
     
  6. carlain21

    carlain21 Chodząca legenda forum

    Pociągnę jeszcze wątek słodkości:)
    Jeśli ktoś lubi wiórki kokosowe to będzie pewnie zachwycony,choć sama jeszcze nie próbowałam robić,ale myślę,że smaczne to będzie:)

    Kokos w czekoladzie:

    150 gramów kremówki(małe pudełeczko śmietany kremówki) 30-36%
    2-3 czubate łyżki masła ok. 70 gramów
    6 łyżek cukru pudru bądź cukier zwykły
    200 gramów wiórków kokosowych( 1 duże opakowanie).

    Przygotowanie:

    Do zwilżonego wodą garnka wlać śmietanę kremówkę, dodać 2-3 czubate łyżki masła. Włączyć kuchenkę i na małym ogniu często mieszając doprowadzić do rozpuszczenia masła. Pod koniec kiedy masło już się roztopiło dodać 6 łyżek cukru pudru bądź zwykły cukier,ale cukier puder szybciej się rozpuści. Znów dokładnie wszystko wymieszać,aby składniki się połączyły w jednolitą konsystencje.
    Następnie dodać wiórki kokosowe 1 duże opakowanie w przepisie jest (200gramów). Dokładnie mieszamy,aby wszystko było ze sobą doskonale wymieszane/połączone. Powinna wyjść masa, z której można formować dowolne kształty.
    Wykorzystujemy silikonową formę do czekoladek. Bardzo dokładnie ubijamy tą wiórkową masę w silikonowych foremkach.
    Z podanej ilości wychodzą 3-silikonowe foremki(takie,które mniej więcej maja po 3 otworki po 5 rzędów) na czekoladki.
    Wstawiamy do lodówki do schłodzenia. Można też jedna z foremek z czekoladkami(owijamy foliową reklamówką formę na czekoladki) wiórkowymi zamrozić,łatwiej się je wyjmuje. Takie zamrożone mogą stać 2-3 tygodnie nawet dłużej i wyjmujemy kiedy mamy ochotę. A te, które wstawiamy do schłodzenia do lodówki(nie ma podanego czasu w przepisie ile muszą w lodowce stać), wyjmujemy z foremek na silikonową bądź jakakolwiek inną podkładkę i smarujemy polewą czekoladową. Tą wiecie jak przygotować,więc nie piszę. Polewa może być z czekolady ciemnej,mlecznej,deserowej,białej. Sami wybierzcie. Zostawiamy wiórkowe czekoladki do wystygnięcia polewy czekoladowej. Spody czekoladek maja być czekoladowe, a wierz tez możemy ozdobić czekoladą:)

    Smacznego:)

    PS. Te czekoladki możemy przygotować dla siebie lub na prezent dla kogoś,jeśli nam ładnie wyjdą:)
     
  7. Sookie

    Sookie Chodząca legenda forum

    Dzień dobry. A raczej miłego popołudnia. Hmm przepisy wyglądają pysznie. Ja dzisiaj nie wrzucę Wam żadnego ale za to przypomniałam sobie i pouczyłam się o równowadze kwasowo-zasadowej organizmu..Ludzkiego żeby nie było. Muszę przyznać,że wbrew mojej wczorajszej niechęci wykład był super:)
    Blazers-może sie pochwalisz jak było? Obudziłes się z rysunkiem czy kisielem we włosach? A może dwa w jednym?;):p
     
    Last edited: May 23, 2015
  8. babula40

    babula40 Komandor forum

    Już bez próbowania wiem ,że pyszne :) Mam w piekarniku ciasto rabarbarowo-truskawkowe ale już mam przepis na kolejny wypiek .
    Gdybyś jeszcze znalazła taki wypróbowany przepisik na ciasto z owocami (ale nie kruche ciasto) będę wdzięczna :)
     
  9. MaraAcoma

    MaraAcoma Fanatyk forum

    Witam :) Nie wiem czemu miałaby kogokolwiek nudzić dyskusja w tym temacie ?
    Wszystko jest dla ludzi , jeśli nie chcę nie czytam - proste :)
    W oczekiwaniu na gt zamówiłam sobie 2 kg książek -przytargał ich listonosz w paczce sztuk 8 , niestety nie wiem od której zacząć :(
    Nie znam autorów .
     
  10. moni15382

    moni15382 Nadzorca forum

    Ale się słodko zrobiło, aż mi ślinka leci i na pewno wypróbuję wasze przepisy, szczególnie ten Zuzy apetycznie wygląda i prosto:)

    polecam wszystkim ciasto bez pieczenia - dla mnie idealne rozwiązanie;)bo często mi coś nie wychodzi jak piekę


    [​IMG]

    Składniki:
    masa adwokatowa

    • 700 ml mleka
    • 1 szkl. cukru
    • 1/2 cukru wanilinowego
    • 2 i 1/2 łyżki mąki pszennej
    • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
    • 3 żółtka
    • 200 g miękkiego masła
    • 180 ml likieru "Adwokat"
    ponadto:
    • herbatniki kakaowe ok. 500g
    Sposób wykonania:
    Połowę mleka i cukier zagotować. Żółtka utrzeć z cukrem wanilinowym, następnie dodać obie mąki i pozostałe mleko. Wszystko zmiksować tak, by nie było grudek. Mieszankę wlać na gotujące się mleko i energicznie zamieszać. Chwilę pogotować. Budyń przykryć i odstawić do ostygnięcia.
    Miękkie masło zmiksować do białości i dodawać po 1 łyżce zimnego budyniu, cały czas miksując.
    Do budyniowej masy ostrożnie wlewać Adwokat i cały czas miksować. Można na mniejszych obrotach i tylko do połączenia składników.
    Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Układamy pierwszą warstwę herbatników (najlepiej jak będą prostokątne, moje jednak były owalne i bez środków, jeżeli dostaniecie tylko takie, układajcie kolejne warstwy tak, by wzór się nie powtórzył tzn. jeśli jedną warstwę herbatników ułożycie poziomo to drugą pionowo, trzecią znów poziomo. Chodzi o to by puste miejsca w herbatnikach nie nakładały się na siebie w kolejnych warstwach ).
    Odkładamy 5 łyżek masy. Pozostałą dzielimy na pół. Jedną połowę wykłądamy na pierwszą warstwę herbatników. Drugą na drugą warstwę ciastek.
    Na trzecią rozsmarowujemy odłożony krem. Wierzch wyrównujemy i wstawiamy do lodówki. Najlepiej na noc. Przed podaniem posypujemy kakao.

    przepis z neta ale przetestowany przeze mnie:music: Wymiary blachy 20 x 30 cm, jest pyszne:inlove:
     
  11. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Bounty, hurra :)
    A jak ktoś nie ma tych różnych specjalistycznych foremeczek, to jest na to sposób - ulepić kulki palcami, ułożyć na jakiejś tacy lekko dociskając, wpakować na trochę do lodówki... a później nabijać na wykałaczkę i zanurzać w polewie. Trochę z tym zabawy, ale za to są równiutko oblane czekoladą (osobiście lubię w tym układzie mleczną, ale ja już taki dziwak jestem).

    Genialne :)
    Ostało mi się trochę advocaata z zimy (zimą to ja sobie czasem szykuję wzmocnioną kawkę, na lato nie pasuje), więc już wiem, co przyrządzę w następnej kolejności.
    Dzięki :)

    Mam takie coś, co przypomina kopiec kreta, ale truskawkowy (nie z pudełka). Poszukać przepisu...? ;)
     
  12. babula40

    babula40 Komandor forum

    Szukaj Zuza :)
    Wyjęłam swoje z piekarnika i już mi język ucieka ...:pxD
     
  13. Sookie

    Sookie Chodząca legenda forum

    A czemu nie? Naważniejsze,że wątek nie przypomina czatu,prawda?
    Raczej książkę kucharską8)
     
    Last edited: May 23, 2015
  14. azikowo

    azikowo Fanatyk forum

    Agatka bardzo się cieszę :) i trzymam mocno kciuki, aby na nowej drodze było dobrze:)

    Rafał no nie daj za długo nam czekać na raport z wielkiego wydarzenia? był tort ? Mam nadzieję,że ten jest odpowiednio przyzwoity na to forumo_Oo_OxD xDbo wieczór kawalerski sam w sobie przyzwoity nie powinien być:)

    [usuwam]
    I dobrze,że tydzień urlopu na bahamach się skończył :inlove:drinki to dziewczyny powinny pić w większym gronie:)

    no to przepadłam :wuerg::wuerg::oops::oops::oops: uwielbiam kokos xDxDxDxDtylko dam smietankę z woreczka, a nie z kartonu, bo tej bardzo ale to bardzo nie lubię :cry::cry:ale te delicje to zrobię na przyszly weekend, w ten ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką jest. A ja za slodkim nie przepadam, ale ciasto z rabarbarem musi byc, a te koksanki to chyba moga dłużej poleżeć w lodówce? tak z tydzień?

    Pani z obrazka poszła się ubrać.
    BA_Czerwona
     
    Last edited by moderator: May 23, 2015
  15. Agata00755

    Agata00755 Chodząca legenda forum

    Dzięki i też się z tego cieszę, nie jest to pełen etat, ale zawsze coś. Wczoraj się dowiedziałam, że trochę później zaczynam, niż mi mówiono i znowu muszę lecieć do UP i odkręcać...

    Teraz tylko kombinować z dojazdami....to będzie najgorsze.
     
  16. azikowo

    azikowo Fanatyk forum

    ale zawsze to coś:) wiem, że cały etat byłby super, ale teraz takie czasy,że nie ma co wybrzydzac:( a z dojazdami też sobie poradzisz:) może uda Ci si,e z kimś zabierać :) nawet na kawałek trasy:) zawsze to coś:) trzymam mocno kciuki dalej, aby wszystko się ułożyło pomyslnie:)
     
  17. Agata00755

    Agata00755 Chodząca legenda forum

    No dokładnie, biorąc pod uwagę, że z pracą ciężko to trzeba brać to co jest. A posada spoko jest i można powiedzieć, że w moim zawodzie.
    No właśnie tak planuje żeby z kimś się zabierać, ale najpierw muszę poznać grafik żeby kogoś znaleźć, a jak nie to będę kombinowała z pociągami/busami. UP zwraca za dojazdy, więc czemu by nie korzystaćxD:cry:xD:cry:
     
  18. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Uff.
    To było rok temu, więc znalezienie gazetki z tym przepisem trochę potrwało ;)
    Zdjęcie z netu (od trochę innego przepisu, ja daję ten mój z gazetki, bo sprawdzony):

    [​IMG]
    Zabawy to z tym trochę jest - ale efekt rewelacja ;)

    Więc tak:

    Ciasto (biszkopt, taki na roladę):
    - 3 żółtka i 3 jajka
    - 175 g cukru
    - szczypta soli
    - 50 g mąki pszennej
    - 40 g mąki ziemniaczanej
    - 250 konfitury truskawkowej (albo dżemu, może być takie coś zrobione na szybko specjalnie na potrzeby tego ciasta)

    Krem:
    - 150 g białej czekolady (może być taka z dyskontu)
    - 4 łyżeczki żelatyny (najlepiej takiej instant, co nie wymaga przesadnych ćwiczeń gimnastycznych)
    - 300 g śmietanki 36%
    - 2 opakowania cukru waniliowego

    Galaretka truskawkowa:
    - 500 g truskawek
    - 50 g cukru
    - 1/2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru (ok. 20 g)
    - 3 łyżeczki żelatyny
    A teraz to się dopiero zaczyna zabawa ;)
    Ciasto: żółtka, jajka, cukier i sól ubijać mikserem ok. 8 minut, aż się zrobi puszysta masa. Obie mąki wymieszać, porcjami dodawać do ciasta. Rozsmarować na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec 2-4 minuty w piekarniku nagrzanym do 250 stopni (termoobieg - jakieś 22 stopni). Zdjąć z blachy razem z papierem, pozostawić do ostygnięcia.
    Z wystudzonego ciasta wyciąć koło o średnicy 20 cm - to będzie spód kopca. Pozostały biszkopt przyciąć do kształtu prostokąta, posmarować konfiturą i zwinąć ciasno w roladę. Zawinąć w ściereczkę i na chwilę odstawić, żeby się biszkopt przyzwyczaił do takiego kształtu. Miskę (20 cm średnicy) wyłożyć folią spożywczą. Roladę pokroić w cienkie plasterki i wyłożyć nimi miskę.
    Krem: czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej (albo mikrofalówce, ale nie za długo, bo ta biała się lubi przypalić w mikrofali). Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody. Śmietanę ubić z cukrem waniliowym. Rozpuszczoną żelatynę wymieszać z kilkoma łyżkami bitej śmietany, a potem dodać do pozostałej śmietany i starannie wymieszać. Na koniec dodać lekko przestudzoną, jeszcze płynną czekoladę, całość dokładnie wymieszać, przełożyć do miski wyłożonej roladą i wstawić do lodówki.
    Galaretka: truskawki umyć, obrać z szypułek, pokroić i włożyć do garnka dosypując cukier. Gotować przez chwilę mieszając (tak mniej więcej do rozpuszczenia się cukru). Proszek budyniowy rozprowadzić w niewielkiej ilości zimnej wody i zagęścić nim truskawkową masę. Żelatynę rozpuścić jak wyżej, wymieszać z masą. Całość szybko ostudzić (najpraktyczniej - w kąpieli wodnej, czyli w większej misce z zimną wodą), wylać na krem w misce i przykryć biszkoptowym krążkiem. Wstawić do lodówki na 2 godziny (może być dłużej). Wyjąć przykrywając miskę talerzem i odwracając do góry dnem.

    Niezłe, co...?
    A wbrew pozorom wcale aż tak dużo roboty z tym nie ma - można tym zaszpanować na jakimś przyjęciu ;)

    Z truskawkowców to mam jeszcze tartę na spodzie z kruchych ciastek - kocham takie spody ;)
     
  19. ania12355

    ania12355 Chodząca legenda forum

    Zuza efekt rewelacyjny.:inlove:
    A może tak nie na słodko? Proziaki jadłaś?
     
  20. carlain21

    carlain21 Chodząca legenda forum

    W przepisie nie było ile te z lodówki mogą leżeć, może dlatego,że szybko znikają i nikt nie wziął pod uwagę czasu ich "leżakowania".
    Jest tylko informacja,ile mogą przetrwać te zamrożone,można trzymać od 2-3 tyg,nawet trochę dłużej:)
     
Thread Status:
Not open for further replies.