Unga-Bunga

Discussion in 'Kluby użytkowników' started by blau_grana, Aug 25, 2014.

Dear forum reader,

if you’d like to actively participate on the forum by joining discussions or starting your own threads or topics, please log into the game first. If you do not have a game account, you will need to register for one. We look forward to your next visit! CLICK HERE
  1. agniecha$

    agniecha$ Chodząca legenda forum

    a to jest maskotka ? xDxDxD

    a ja myślałam że psina Igi :inlove:xD autentycznie xD

    Dobry rozbawione :D
     
    bona53, zzizzie and grakula16 like this.
  2. grakula16

    grakula16 Chodząca legenda forum

    Z Emilianą poszło gładko. teraz czeka Sakkari, mam nadzieję, że pójdzie równie gładko jak z poprzedniczką-.-
    Trudniejsze zadanie przed PNN, tam czyha Diana ;), marzy jej się taki mały rewanż za RG
     
    bona53 and zzizzie like this.
  3. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ________________

    Bucsa zadziwiająco bezradna - praktycznie z każdej piłki PNN każda inna zawodniczka posłałaby uderzenie nie do odebrania
    Sznajder zweryfikuje jakość gry PNN
    a nawet jeśli jakimś psim swędem PNN przejdzie kolejną rundę, to Ryba raczej nie do ogarnięcia ....
    bo nie sądzę, żeby Magda dała radę

    ________________
     
    bona53, zzizzie and grakula16 like this.
  4. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Maskotka Sobeys Stadium (największego kortu w kompleksie uniwersyteckim), czyli rezydent zaplecza.
    Do tego miłośnik wielkich wydarzeń, oklasków, reporterów.
    Chyba odbiera to wszystko jako hołdy dla siebie.
    Uroczy starszy pan ze sporą nadwagą xD:inlove:
    (A Iga woli koty i nawet ma jakiegoś, który niestety nie za bardzo ją kojarzy - Iga rzadko bywa w domu ;))

    Emiliana (naprawdę kocham tę jej stylizację, taka inna i niepowtarzalna) jednak była dużo za słaba mimo tego pierwszego rozruchowego seta.
    Za to Sakkari zrobiła co mogła w pierwszym secie - ale dwa następne to już była ta nasza Iga :inlove::inlove::inlove:
    Ktoś napisał: walka pięściarza z workiem treningowym.
    Cóż, dość trafnie napisał.

    A Sakkari to ja nawet lubię i było mi jej żal, kiedy przestało się jej powodzić.
    Ładna stylowa buzia... ale ta figura napakowanej karlicy - no litości ;)

    Oj to będzie naprawdę znacznie trudniejsze.
    Rewanż... plus fakt, że PNN to już coraz mniejsza tajemnica - odpadł element zaskoczenia i podejrzewam, że teraz dość łatwo można ją rozszyfrować.

    Wystraszyła się...? W sumie to całkiem możliwe.

    Na pewno o tym marzy. A PNN nie ma niczego nowego do zaoferowania.
    Nieciekawy układ.

    Tak, Rybakina raczej na pewno nie do przejścia dla PNN... choć z Magdą trochę się męczyła przed deszczem.

    ***
    Właśnie, deszcz, więc idę wreszcie obejrzeć mecz Igi (w powtórce, na żywo ciągle jeszcze nie daję rady) xD
     
    bona53, agniecha$ and grakula16 like this.
  5. grakula16

    grakula16 Chodząca legenda forum

    I Maja i Magda nie dały rady :(
    Na placu boju została Iga, jurto z Perry, a potem z którąś z pary Sznajder - Rybakina, to już będzie wyższa szkoła jazdy8)
    Byle nie lało:p
     
  6. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ______________

    Perry bezradna w starciu z perfekcyjną Igą!!
    nie miała nic do powiedzenia ani tym bardziej do zagrania

    spokój, opanowanie, precyzja - to były 3 klucze do zwycięstwa bram!!

    BRAVO IGA!!!!

    teraz czy Sznajder, czy Ryba, to wsio ryba


    ______________
     
  7. grakula16

    grakula16 Chodząca legenda forum

    Robi się coraz ciekawiej, Małolata i Saba za burtą8)
    Ryba ma silną motywację, o ile wygra 2 mecze może być nr 1:(
    Szykuje się mecz z silnymi emocjami...:p
     
    agniecha$, zzizzie and bona53 like this.
  8. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Intensywnie się zrobiło 8)
    Pomachaliście Kołcho i życzyliście jej szczęśliwej podróży na dywanik u tego pana z pałacu...?
    Wiedziałam, że ona nie dowlecze się do ćwierćfinału, była wystraszona od samego początku.
    A Rybakina może i zmotywowana, ale tak na moje oko na ostatnich nogach.

    Uff to ja teraz dla odmiany się zdrzemnę.
    Wrócę i może nawet coś skomentuję po konsultacjach z moim domowym ekspertem.
    Jak się w to gra, to się sporo rzeczy widzi inaczej - więc ufam opiniom juniora xD


    EDIT:
    Dopadłam juniora między jednym śniadaniowym pancake a drugim.
    Wypytałam.
    Pochwalił serwis Parry (nie on jeden), powyzłośliwiał się nad Kołcho (ma to po mamusi) i powiedział coś, czym mi zaimponował. On naprawdę jest bardzo młody, a tak fajnie własnymi słowami ujął te wszystkie zawikłane kwestie presji i mentalu.

    Chodzi o różnicę między "muszę" a "mogę".
    "Muszę wygrać" to presja, a presja to wiadomo - może się źle skończyć.
    I Rybakina jest teraz - zdaniem juniora - w trybie "muszę to wygrać" (rewanż plus nr 1 w rankingu).
    Za to Iga jest w trybie "mogę to wygrać" - a jak mogę, to wygram.

    Junior sam to wymyślił, podobno zna to z autopsji.
    Lubię juniora.
    I mam nadzieję, że postawił trafną diagnozę.
    Ale nie zapeszajmy 8)

    ***

    PNN twierdzi, że "ufa procesowi".
    Ładnie to tak podbierać teksty koleżance po fachu...? 8)
    Nie lepiej by było skupić się na modernizacji własnej gry...? 8)
     
    Last edited: Aug 20, 2026
  9. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ______________

    szkoda tego trzeciego seta, bo był w zasięgu rakiety IgI....
    chyba zmęczenie dopadło, bo dopiero co cały turniej w Toronto aż do finału

    Pegula ≥ Pulpetula....

    zauważalna tendencja do "pulpetowacenia" czołówki
    ______________
     
    Last edited: Aug 23, 2026
    bona53, zzizzie and grakula16 like this.
  10. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Oby tylko ta porażka nie przywołała na nowo demonów sprzed Toronto.

    Pegula zawsze była taka cięższa, a teraz - jak to się mówi - ma już swoje lata. Może to dlatego.
    Ale i tak daleko jej do nowej bezfalbankowej wersji PitPulpeta, który wyhodował sobie już nie zadek, tylko prawdziwy zad, a teraz jeszcze podkreśla to białą spódnicą rozmiar 58.

    ***

    A ja tak jeszcze wrócę do Rybakiny.
    Moim zdaniem to była najgorzej zagrana "kontuzja" w historii tenisa.
    Oj Oskara za tę rolę nie będzie 8)
     
    AladdinSane, grakula16 and bona53 like this.
  11. grakula16

    grakula16 Chodząca legenda forum

    Tylko nie bardzo rozumiem, co chciała przez to uzyskać:eek:
     
    AladdinSane and zzizzie like this.
  12. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Odpoczynek przed US Open.
    Ona naprawdę była na ostatnich nogach w tych poprzednich meczach, wygrywała ale widać było, że ma dosć.
    Podejrzewam, ze to przemocowiec Stefano uknuł taki plan: niech gra dopóki nie zacznie wyraźnie przegrywać. Jak zacznie - niech łapie kontuzję.
    Wiem, że to brzmi dziwacznie, ale jak się tak zastanowić -
    (A reakcja na kontuzję, ból itd - naprawdę to nie tak powinno wyglądać ;))
     
    grakula16 and AladdinSane like this.
  13. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ______________

    Ryba TAAAKA opanowana, że nawet kontuzja nie spowoduje drgnięcia powieki....
    ot, boli stopa

    naprawdę ten trzeci set był do wzięcia - Pulpetula nie pokazała nic nadzwyczajnego - w kluczowych momentach dobrze zagrała

    i jeszcze chciałbym wiedzieć co to za pomysł z tym fartuszkiem Małolaty??!!

    ______________
     
    grakula16 and zzizzie like this.
  14. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Niby tak.
    Ale: najpierw się łapiemy za kolano. Później okazuje się, że boli otejpowana łydka. A tak na zakończenie schodzimy w kortu z podejrzeniem urazu ścięgna Achillesa.
    Owszem, Rybakina nie okazuje uczuć (chyba ją w domu wytresowano, hmm, skąd ja to znam) - ale jeśli boli dowolny kawałek nóżki, to wypadałoby przynajmniej lekko utykać (a z Achillesem to w ogóle wyjeżdża się z kortu na noszach).
    Moim zdaniem Stefano przekalkulował i wydał stosowne polecenie - samodzielnie to ona już nic w życiu nie wymyśli.
    Dziwna i jednak biedna dziewczyna.

    Ano właśnie te kluczowe momenty.
    Pierwszy set też był do wygrania przez Igę, podobnie jak trzeci.
    Nie oglądałam i nie obejrzę (bo i po co), ale pogadałam z ludźmi, którzy to oglądali.
    No nic, stało się - teraz znowu będzie trzeba się bać tego powrotu demonów (czyli utraty pewności siebie i radości z gry) oraz reakcji przeciwniczek (e tam, nie ma powodów do popłochu).

    A co masz do fartuszka...? xD
     
    grakula16 likes this.
  15. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    zapomniała no co ma utykać....
    cóż, nie mój cyrk, nie moje małpy


    mam nadzieję, że wróciła stabilność i spokój
    IgA już nie tak rozedrgana jak poprzednio
    3mam kciuki, żeby znowu "zaskoczyło"


    [/QUOTE]

    nic nie mam do fartuszka - takiej odzieży na korcie jeszcze nie widziałem
    wygląda jakby urwała się z kuchni gdzie robiła pielmieni....

    ______________
     
    zzizzie likes this.
  16. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    A mnie interesują takie patologie... w typie syndromu sztokholmskiego.
    Ale oczywiście też się cieszę, że to nie moje małpy 8)xD
    (Czy właśnie dopuściłam się nękania celebrytów czy może jednak jeszcze nie...? Oto jest pytanie 8)xD)

    Fakt. Ale do US Open jeszcze kawał czasu, ech.

    No jak to, nie pamiętasz PitPulpeta w stroju pokojówki z międzywojnia (ściślej: z międzywojennego zamtuzu)...? 8)xD

    Mniam.
    Tzn nie Małolata, tylko pielmieni oczywiście :inlove:
    I czebureki też :inlove:xD

    ***

    Junior o Kołcho: she's a fake czyli to podróba.
    No trudno się z nim nie zgodzić.

    ***
    A dziś znowu nudny finał, Pegula vs Gauff, ile razy można to oglądać xD
     
    grakula16 likes this.
  17. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    zabawne, ale pomyślałem o tym samym....
    czy dostaniemy po ryju za nękanie?


    wymyśliłem nową jednostkę chorobową - celebrytoza

    istnieją różne formy....
    ostra, przewlekla, lekoodporna, dziedziczna, genetyczna, autoimmunologiczna, cywilizacyjna, chroniczna, psychiczna....
    dla każdego do wyboru



    pamiętam, i pamiętam, że wywijała rakietą jak mopem albo miotełką do kurzu
    coś przycichło wraz z odpadami we wczesnych etapach turniejowych


    lubię kuchnię gruzińską i wszelkiego rodzaju pierogi
    i marokańskie pierogi z keftą....
    :inlove::inlove:



    nawet nie spojrzę....
    obejrzę 5 min skrótów i wystarczy
     
    grakula16 and zzizzie like this.
  18. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Pewnie już czas nadstawić ryj 8)xD
    Ale nic nie poradzę, ta konkretna kwalifikacja prawna czynu normalnie mnie rozwala xD

    Genialne xD
    Ale podrzuć przykład pacjenta, czy to będzie osoba w rodzaju naszej znękanej celebrytki czy zupełnie kto inny...? 8)

    O, kefta :inlove:
    Połączenie kuminu z kolendrą to czysta rozkosz... ale muszę to sama szykować, bo zawsze wpakują do tego paskudną kapsaicynę czyli paprykę i kurkuminę, z którą też mi jakoś nie po drodze.

    Kocham takie potrawy: najpierw szykuje się co najmniej 10 malutkich miseczek z przyprawami, tu pół łyżeczki, tam ćwierć... a później wystarczy to wymieszać z mięchem i już.

    (Swoją drogą trafiłam gdzieś na obrazoburczą opinię, że ten natłok ostrych i aromatycznych przypraw w takich cieplejszych rejonach świata ma na celu tłumienie fetorku lekko psującego się mięska. Więc tym bardziej wolę mięsko, które sama sobie mielę i przyprawiam póki świeże.)

    Ale o pierogach z keftą nie słyszałam - muszę wypróbować.

    Mam lekki niedosyt przez to nieoglądanie Igi. Więc pewnie jednak zerknę.
     
    grakula16 and AladdinSane like this.
  19. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    każdy przypadek celebrytozy jest inny, chociaż objawy w miarę podobne - i dlatego ta przypadłość jest ciekawa a obraz kliniczny tak zróżnicowany

    ja ładuję pepperoncini do wszystkiego
    mam tego cały słoik
    przywożę z każdego pobytu we Włoszech
    wraz z peccorino romano to pozycja obowiązkowa
    lubię na ostro!!

    ________

    https://smakimaroka.pl/pierogi-z-marokanska-kefta/

    ________
     
    Last edited: Aug 23, 2026
    grakula16 and zzizzie like this.
  20. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Kiedy możemy liczyć na jakiś solidny podręcznik...? 8)
    Jesteś przecież póki co bodajże jedynym specjalistą w tej trudnej dziedzinie, a nam się tu przyda solidna wiedza (w związku z tym nękaniem oczywiście).

    A ja mam alergię na kapsaicynę -.-
    Ona siedzi we wszelkich paprykach, ta kapsaicyna, i próbuje mnie zabić 8)
    Peccorino romano bez pepperoncini też dobry, poważnie 8)xD

    Zresztą ja też lubię ostro i aromatycznie, ale muszę sobie radzić przy użyciu innych przypraw, taki los.

    Trafiłam już na ten przepis na pierogi, zaraz zamówię jakiś mięsny ochłap i będę lepić xD
    (Ech no nie przepadam za lepieniem mimo różnych przyrządów ułatwiających życie... ale co robić, też kocham pierogi :inlove:)
     
    AladdinSane and grakula16 like this.