Unga-Bunga

Temat na forum 'Kluby użytkowników' rozpoczęty przez użytkownika blau_grana, 25 sierpnia 2014.

Drogi Forumowiczu,

jeśli chcesz brać aktywny udział w rozmowach lub otworzyć własny wątek na tym forum, to musisz przejść na nie z Twojego konta w grze. Jeśli go jeszcze nie masz, to musisz najpierw je założyć. Bardzo cieszymy na Twoje następne odwiedziny na naszym forum. „Przejdź do gry“
  1. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Bo ja wiem, czy ten start był aż tak "niepewny" - od początku było widać, że to jednak inna Iga gra.

    Tak patrząc na bilans H2H, Sakkari teoretycznie była trudniejsza.
    Ale oczywiście Muchova potrafi być groźna.
    No, zobaczymy... w każdym razie mecz z Sakkari to była baardzo miła odmiana, zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że to był najlepszy mecz Igi od początku sezonu.
    Team interesująco rozsadzony, Wim osobno, a pijawka nieustannie coś nawijała do chłopaków, ale raczej się nie darła, duży postęp.

    ***

    A poza tym działo się, oj działo.

    Małolata (szkoda gadać) i potwornie zmęczona Siniakova (szczerze ją podziwiam).
    Pegula - spokojna, skoncentrowana, skuteczna (a przy okazji Pitpulpet wyleciał, czasem mi się robi żal tej dziewczyny).
    Mboko wykosiła Kalinską, a Eala od Nadala skorzystała na kontuzji Coco.
    Panna Kostiuk przekonała się, że Rybakina też ma więcej testosteronu.
    Ciekawy dzień.
    Osaka postawiła w tym turnieju na składnicę złomu, na pierwszy mecz przybyła ozdobiona sprężynami ze starego materaca, na drugi - innymi elementami metalowymi. Może powinna była pozostać przy sprężynach - Urynka skutecznie ją rozjechała, a los Pluszowego Misia znowu niepewny.
    Urynkowy uśmiech po dodaniu botoksu wygląda dość przerażająco, nie uważacie...? Jak u gada jakiegoś, fuj.
    A teraz Mboko jest na najlepszej drodze do wymiksowania Prosiaczka, czego jej życzę z całego serca.

    Nie wiem, czym ty latasz, ale ja na widok takiego stewarda natychmiast ewakuowałabym się z samolotu 8)xD
    Fatalna wizytówka linii lotniczych.

    ***

    Taki fajny tytuł gdzieś znalazłam, O jeden skecz za daleko.
    A teraz się okazuje, że lecą następne, cały kabarecik.
    Ech 8)
     
  2. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    ________

    Iga po mistrzowsku zagrała
    bajgel w 2 secie!!

    szybko weszła do gry - bezlitosna od początku

    i znowu....

    długość piłek!! - sporo wymian, gdzie Muchova rozpaczliwie się broniąc, posyłała piłki na połowę kortu i mam wrażenie, że Iga każdą z nich mogła skończyć....
    ale nie!!
    wolała "pogonić" Muchovą po korcie - niech sobie pobiega!!
    a ma opinię leniucha i ponoć nie przykłada się zbytnio do treningów

    Saba vs. Mboko to będzie niezła walka!!....
    jest luka po siostrach Williams
    8)8)

    ________
     
  3. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    Mboko to Kanadyjka 8)xD
    Niestety nie dała rady, ale co Urynce krwi napsuła, to napsuła 8)

    ***

    Bladym świtem zawiozłam juniora na miejsce zbiórki, dotarł na czas i mecz obejrzał.
    Teraz jeszcze jeden meczyk i Iga.
    Nie zapeszajmy, błagam ;)

    ***

    A ktoś mi przypomniał taki cytat: Nie ma w słowniku kulturalnych ludzi słów, które by mogły...
    Resztę sobie znajdźcie 8)
     
    grakula16 lubi to.
  4. grakula16

    grakula16 Chodząca legenda forum

    CK "Dezerterzy" to naprawdę kultowy film8)
     
    zzizzie lubi to.
  5. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    No to tyle, kochani.
    Nie będzie trzeciego Indian Wells dla Igi.
    I co wy na to...?
     
    bogusiak80 i AladdinSane lubią to.
  6. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    _______________

    po meczu z MuchovA, a szczególnie po bajglu w drugim secie myślałem, że Iga znowu "na fali"....
    a po drugim secie ze Svitoliną nadal wierzyłem!!....
    ale niestety - słabo wyszło....
    przełamanie na samym początku trochę usztywniło Igę
    musiała gonić wynik....

    i znowu czepnę si®ę długości piłek....
    Svitolina nie odgrywała w połowę kortu - długie, męczące rotacyjnie, szybkie returny dzisiaj świetnie "wchodziły"
    chyba trenowała pod tym kątem!! - Iga nie lubi dłuuugich piłek (nikt nie lubi - no, może Jaśminka czasami)
    to one zrobiły wczoraj różnicę

    szkoda, że nie ma statystyk ilości metrów jakie przeleciała piłka w powietrzu zanim dotknęła kortu....
    Svitolina, w tym meczu, na 1 miejscu!!

    _______________

    Saba jak białoruski traktor po remoncie - rozjeżdża kolejne zawodniczki jak dziury na wiejskiej drodze
    wygrać tie-break z SabA to prawie niemożliwe - stara wyga wymanewrowała MBoko jak uczniaka
    do tej chwili Saba nie przegrała ani jednego seta w turnieju i tylko raz była przełamana!!

    ogólnie uważam, że mecz Igi na wyższym poziomie niż ten Saby....

    jeśli Svitolina wyrzuci Rybę, to w finale ma spore szanse
    jeśli nie, to Ryba wyrasta na Nemezis Saby (finał WTA, finał AO....)
    będzie trzeci?


    _______________


    bardziej chodziło mi o kolor skóry....


    Mboko to Kanadyjka....
    już niedługo - Potus nie odpuści

    para deblowa CoCo-Mboko (widzę potencjał i przestrzeń) brzmi jak nazwa drinku kokosowego z palemką!!

    _______________
     
    Ostatnie edytowanie: 13 marca 2026 o 09:21
    zzizzie, grakula16 oraz bogusiak80 lubią to.
  7. bogusiak80

    bogusiak80 Chodząca legenda forum


    Iga otworzyła sobie biznes "Jazda" i została Panią Prezes a gra to będzie zdobywanie kasy i będzie grała tyle ile będzie chciała zarobić.Dla mnie obraz Igi nie jest taki kryształowy i nie do końca jestem teraz przekonana do winy pijawki.Iga to dorosła kobieta.Umie liczyć i niech sobie robi co Jej pasuje.Rozmieni się na drobne to Jej sprawa.Biznes Ją zajmuje ,może lokum we Włoszech a gra to po prostu praca na utrzymanie biznesu.

    Jest dorosła wie co robi.To nie jest biedna Iga.Ona mimo wszystko stąpa twardo po ziemi.

    My kibice wyidealizowaliśmy Igę ,musiała wyrobić sobie Markę,teraz przyszedł czas na odcinanie kuponów.
     
    zzizzie, grakula16 oraz AladdinSane lubią to.
  8. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum

    _______________


    wszystko pięknie - ładnie...
    tyle, że zdobywanie kasy nierozłącznie wiąże się z jakością i skutecznością gry Pani Prezes....
    kupony na jakiś czas starczą, ale mają termin przydatności do spożycia
    w rankingu to 1 rok
    umowy sponsorskie techniczne (rakiety, sprzęt, odzież) zawierane są na 3-5 lat....
    te bardziej lukratywne 1-2 lat (Porsche zakończyło po 2 latach)

    sugerujesz, że sukces Igi przyszedł za wcześnie?
    zbyt nagle i bezlitośnie?
    że mogła sobie z tym nie poradzić?
    że rola średniaczki jej wystarcza?


    _______________
     
    Ostatnie edytowanie: 13 marca 2026 o 10:24
    bogusiak80, zzizzie oraz grakula16 lubią to.
  9. bogusiak80

    bogusiak80 Chodząca legenda forum

    Być może tak jest. Moim zdaniem coś postanowiła i będzie to realizowała.Już w ubiegłym roku sygnalizowała ,że za dużo gra i będzie wybierała turnieje.Topowe zawodniczki protestują omijają turnieje,zgłaszają kontuzje w ostatniej chwili.Tam cały czas jest walka aby grać mniej. Sponsoring jest bardzo potrzebny i nieodzowny ale możliwości fizyczne zawodniczek też są ograniczone.

    Iga na sukces pracowała od dziecka ,nie był dla Niej zaskoczeniem tak mniemam.Zna swoją wartość ale myślę,że chce powoli wycofywać się z tenisa.Może chce zrobić sobie przerwę i stąd ten biznes? Ona tylko wie co dalej ale te huśtawki w grze to jest dziwne w Jej przypadku.Ciągłe mówienie,że nie wie co się stało lub musi dalej coś poprawiać.Ma trenera,zna siebie,jest ambitna i co Jej siedzi w głowie to wie tylko Ona. Oby się nie wycofała.
     
    zzizzie, AladdinSane oraz grakula16 lubią to.
  10. zzizzie

    zzizzie Chodząca legenda forum

    To teraz moje trzy grosze.

    I takie dziwne błędy – Iga w lewym dolnym rogu kortu, Svitolina w prawym górnym (przykładowo), trwa wymiana… a lewa połowa kortu wolna. Iga kolejny raz odbija piłkę prosto do Svitoliny zamiast w ten lewy róg (albo tuż za siatkę, jakiś dropshot czy coś) – a Svitolina oczywiście wzdłuż linii czyli tam, gdzie Igi nie ma. Co najmniej kilka razy tak było.

    Jak to szło, Dawaj szybciej skręty…? Cóż, tym razem nie podziałało, ciekawe dlaczego.

    No, na pewno brzmi lepiej niż Marg-Aryna 8)xD

    ***

    A teraz uwaga, polemicznie będzie.

    Ostro, gorzko, krytycznie… ale bo ja wiem, czy na pewno sprawiedliwie.

    Jedna sprawa: piszesz, że Iga jest dorosła.
    Oj polemizowałabym.

    Jasne, jest pełnoletnia (i to od dość dawna już) – ale co ona wie o zwykłym codziennym życiu…? Zna się na tenisie, treningach, lataniu samolotem, mieszkaniu w hotelach albo wynajętych domach… aha, i umie przyrządzić makaron z truskawkami.
    Całą resztę nastoletniej i trochę późniejszej młodości odebrał jej tenis.

    Pod tym względem znacznie mądrzej postępuje Uryna (przykro mi, że muszę to przyznać).
    Wszystko na pokaz, wszystko na sprzedaż, tandeta wśród biżuteryjnych błyskotek – ale jednak jakieś życie poza kortem.

    Iga tego nie ma i bodajże nigdy nie miała.
    Sama jest sobie winna…? No przecież nie.

    I tu przechodzimy do centralnej postaci w tym niekompletnym życiu Igi – mianowicie do pijawki.

    W tym kontekście mam prośbę do wszystkich: poczytajcie sobie o sektach. I jeszcze o groomingu. Nie, nie o strzyżeniu i czesaniu piesków. Jak znajdziecie info o tym groomingu, o który mi chodzi, zrozumiecie.

    Od startu tego sukcesu minęło już sporo lat.
    Chyba nie ma sensu w tej chwili do tego wracać, Iga nie Małolata (i nie Coco).

    Ma trenera, fakt. I nie potrafi mu na dłużej zaufać.

    Zna siebie…? Bo ja wiem.

    Ambitna jest na pewno, ale co to daje.

    A co siedzi jej w głowie…? No cóż, tu odpowiedź jest banalnie prosta: pijawka.

    To już standard jest: kiedy Iga zaczyna ufać Wimowi (i wygrywać), pijawka rusza do boju. Musi przecież udowodnić Idze (po raz kolejny), że bez niej dziewczyna sobie nie poradzi. Czyli najpierw podważa rozwiązania Wima, a później – kiedy Iga (sterowana tak od lat) zaczyna mieć wątpliwości - leci tekst No sama widzisz, do niczego ten trener, a nie mówiłam?
    (A wczoraj pani pseudopsycholożka pomagała Idze przegrać - ach jak pięknie się wydzierała z boksu, żeby Igę ostatecznie rozstroić.)

    Tak to wszystko widzę. I uważam, że Iga powinna zrobić sobie dłuższą przerwę. Wróci albo nie wróci – ale teraz wszystko będzie lepsze od tej rozpaczliwej szarpaniny z panią pseudopsycholożką w tle.

    A legendą i najlepszym sportowcem w historii Polski i tak już pozostanie na zawsze (albo na baardzo długo).
    Do tego (choć wiem, że to jakby mniej ważne) kibice tacy jak ja zawsze będą ją kochać i podziwiać :inlove:

    ***

    A poza tym, gdzie nie spojrzeć… ech szkoda gadać, ale nóż się w kieszeni otwiera.
     
    grakula16, bogusiak80 oraz AladdinSane lubią to.
  11. bogusiak80

    bogusiak80 Chodząca legenda forum


    Iza zgadzam się z Tobą.To jest w punkt ale do czego to doszło i jakie jest uzależnienie Igi,że nie pozostaje Jej nic innego jak odejść z gry ,żeby uwolnić się od pijawki.Tak między słowami mówimy o tym od dawna.Tylko kto Nas czyta a tym bardziej słucha.

    Real nie bardzo pozwala mi na lajtowe myślenie,może z tego wynika też moja złość i frustracja w pisaniu.Ale na bok to wszystko,tematem jest Iga i wszyscy życzymy Jej jak najlepiej.Tylko,że Ona Nas nie słucha.

    Może z boku widzimy to lepiej,tak naprawdę nie wiemy co dzieje się w Ekipie.Z nerwowości,braku panowania nad emocjami wynika,że tylko przerwa i nowe otwarcie z odrodzoną Igą.Na koniec kariery to jest grubo,grubo za wcześnie.Musi cały team w-y-r-z-u-c-i-ć ,mam na myśli głównie Darusie a z Wimem umówić się na konsultacje.Masz rację gdy Go słucha idzie Jej bardzo dobrze a ta rozdarta baba tylko przeszkadza i działa na Igi szkodę.Ja nie mogę znieść tego darcia i pokrzykiwań paskudnego babska.
     
    grakula16, AladdinSane oraz zzizzie lubią to.
  12. AladdinSane

    AladdinSane Fanatyk forum