SMOD_Casino

Discussion in 'Kto jest kim - ekipa' started by SMOD_Casino, Jun 5, 2015.

Dear forum reader,

if you’d like to actively participate on the forum by joining discussions or starting your own threads or topics, please log into the game first. If you do not have a game account, you will need to register for one. We look forward to your next visit! CLICK HERE
  1. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Też jestem zdziwiona. Zawsze można ognisko rozpalić dla ocieplenia...;)xD
    tumblr_nl7kkldY9S1sjt6sco1_500.gif
     
    agucha31 and SMOD_Casino like this.
  2. SMOD_Casino

    SMOD_Casino S-Moderator Team Farmerama PL

    Tryb wakacyjny mi się załączył :p

    Spotkanie przy takim ognisku nad brzegiem jeziora :D rozmarzyłem się...
     
    agucha31 and MOD_Yasmina like this.
  3. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Ja też:inlove:
     
    agucha31 likes this.
  4. MOD_Zła

    MOD_Zła Forum Moderator Team Farmerama PL

    Wprawdzie nie nad brzegiem jeziora, ale na jurze. W ciągu jednego tygodnia rozpaliłam trzy ogniska. Cisza, spokój, ogień i nietoperze przelatujące nad głowami :)
     
    agucha31 likes this.
  5. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Wszystko bardzo pięknie brzmi, oprócz tych nietoperzy>:(
     
    agucha31 likes this.
  6. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Dlatego, że nie mam neonowego Nietoperza i ich zagrody:pxD
     
    agucha31 likes this.
  7. agucha31

    agucha31 Chodząca legenda forum

    I zobacz, blask ogniska od razu zadziałał :p

    Super sprawa :)

    Fajnie, no prócz tego ostatniego latającego :p
    O tak dokładnie :)
     
  8. MOD_Zła

    MOD_Zła Forum Moderator Team Farmerama PL

    Ale... co Wy chcecie od nietoperzy.
    Latały sobie, nic nam nie robiły.
    Zresztą, zbliżyły by się do nas i ognia na własną odpowiedzialność ;)
     
    agucha31 likes this.
  9. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Nie ma to jak ciepełko ogniska, byle bez pieczenia kiełbasek i chłopaka z gitarąxD
    Zamiast jeziora wolałabym szum morza przy ognisku:)
    Absolutnie popieram Cię w niechęci do tych latających szczurów>:(

    Madziu, miałaś kiedyś bliskie spotkanie z nietoperzem? Np. w swoim mieszkaniu?xD
     
    agucha31 likes this.
  10. MOD_Zła

    MOD_Zła Forum Moderator Team Farmerama PL

    Nietoperza w mieszkaniu nie spotkałam.
    Ale szerszenia już tak. Nie pokochaliśmy się i go eksmitowałam w trybie natychmiastowym.
     
    agucha31 likes this.
  11. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    I
    I jedliście pieczone nietopryxD ??? Jak smakują - jak co:p ??? Hmm.. Korytarz na piętrze - albo to był czarny motyl, albo nietoperz.. no nie wiem..
     
    agucha31 likes this.
  12. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Dziś już późno, ale jutro opowiem o moim dwukrotnym spotkaniu z tymi...
     
    agucha31 likes this.
  13. SMOD_Casino

    SMOD_Casino S-Moderator Team Farmerama PL

    Ja spotkałem takiego małego, śpiącego, nietoperka. Taki był fajny, że miałem ochotę zabrać go do domu :D
     
    agucha31 likes this.
  14. agucha31

    agucha31 Chodząca legenda forum

    A co groziło to nietoperzem z rusztu? :p

    Dal mnie i kiełbaski i gitara też ok :)
    Oj fakt szum morze wieczorem szczególnie przy ognisku i niebie pełnym gwiazd to jest to :)
    Oj tych szczurów też nie lubie

    No to czekamy :p
    Oj ej no, nie co to, to nie , gdzie tam do domu
     
  15. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    No to zaczynam:) Spotkanie pierwsze.
    Jakieś dwa lata temu ,mniej więcej o tej samej porze roku - jest godzina 1 w nocy, upał, okna pootwierane, a przede wszystkim balkon. Przysnęłam i nagle budzi mnie niezidentyfikowany bliżej poszum. W rogu pokoju stała wysoka szeflera i to ona wydawała taki dźwięk w połączeniu z obrzydliwym szelestem skrzydeł/czy co one tam mają/ nietoperzy w liczbie dwóch>:(. Zarazy musiały wlecieć przez balkon i szalały po pokoju obijając się o ściany i lądując na zasłonie, gdzie wczepiały się pazurami i zwisały.
    W domu był tylko Pan Mąż, który spał. Przeczołgałam się z poduszką, książką i fajkami do drzwi/poduszkę wzięłam po to, że gdyby mnie zaatakował to wiecie.../ szczęśliwie dotarłam do drzwi, które za sobą zamknęłam, a na drzwiach przykleiłam kartkę z napisem: "W pokoju są dwa nietoperze, czy ktoś ma jakiś pomysł?"
    Oczywiście spać mi się odechciało, więc zaczęłam czytać, a tu nagle obok mnie przeleciał kolejny. Do dziś nie wiem czy to był trzeci czy któryś przelazł pod drzwiami. Odbił się od zamkniętych drzwi i zanurkował w lewo w przedpokoju. No to ja na prawo do sypialni i budzę PM i mówię, że mamy nietoperze w mieszkaniu, a On mi na to, że mi się na pewno przyśniło i obrócił się na drugi bok. I teraz mamy taką sytuację, ja stoję z tą poduszką w jednym końcu korytarza, w drugim mam nietoperza i tak kombinuję, że jak będzie na mnie leciał to go walnę poduszką, może akurat zmieni lot i wyleci przez balkon. I tak się stało. Biedaczek po uderzeniu poduszką stracił przytomność, no to ja poduszką przeciągnęłam go na balkon i z balkonu....na trawkę w dole...
    Teraz uwaga, opowiadam o wszystkim synom, oni oczywiście nie wierzą/co to jest z tymi facetami?xD/, a starszy stwierdził, że bardzo by chciał mieć takiego nietoperza. Długo nie musiałam czekać...

    Spotkanie drugie.

    Kolejna noc, upał, balkon otwarty. PM jest, synów nie ma. Światła pogaszone, idziemy spać i nagle znowu słyszę ten wstrętny szelest ich skrzydeł. Zapaliłam światło w przedpokoju...tym razem jeden, lata od jednej ściany do drugiej wzdłuż przedpokoju - jakieś 8m. Poinformowałam PM, że mamy nietoperza. Tym razem wylazł popatrzeć. A ponieważ nietoperzowi najbardziej podobała się przestrzeń koło drzwi do pokoju starszego, to przyszła mi do głowy taka niecna myśl, że zagonię go tam, zamknę drzwi i dziecko, jak wróci będzie miało niespodziankęxD. Ale nietoperz nie dał się zagonić i sobie latał. PM wkroczył do akcji, z pokoju młodszego wziął rakietę tenisową i niczym Federer zaserwował mu takie forhand'a, że paskuda od razu znalazł drogę do domuxD

    Acha, najciekawsza i do dziś owiana tajemnicą pozostaje sprawa - gdzie podziały się dwa nietoperze, które zamknęłam w pokoju?
     
    agucha31 likes this.
  16. agucha31

    agucha31 Chodząca legenda forum

    Ich no nie ukrywam, że częściowo sie uśmiałam i to nie mało, ale tez żebyś widziała moją mine jak to czytałam, to pewnie jeszcze bardziej byś sie uśmiała , siedziałam z rozdziawiona i spoglądałam raz w monitor innym razem w strone balkonu , uf aż zaczynam myśleć o zamykaniu go na noc, czasem jak wieczorem wychodze na niego to widuje jak sobie latają ale zaraz zmykam do domku i tyle, no ale jak teraz sobie pomyślę ze moge mieć takiego gościa w nocy to juz myśle o zamykaniu balkonu na noc.
    Ja tylko raz miałam z tymi paskudami styczność
    Jak byłam ze znajomymi u kolegi w klubie, w sumie było to przed zamknięciem , siedzieliśmy jeszcze rozmawialiśmy jak nagle sobie taki wleciał ja i 2 koleżanki oczywiście oczy wielkie co można to na głowę naciągałyśmy bo wszystkie 3 długie włosy a kolega jeden z drugim walczył z miotłami na kiju aby je przepędzić, ale w mieszkaniu nigdy takiego gościa nie miałam, kiedyś gołębia to tak, ale nie tego potwora
     
    MOD_Yasmina likes this.
  17. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Gdybym umiał forhend'a8) Nie wolno zabijać zwierząt! To po co ten paskuda wyleciał z Parku Narodowego-.-
    Może to były jednak czarne motyle, czyli Twoja zmarła rodzina:pxD

    7 h w muzeum i to równo z przerwami (po zaokrągleniu 6,5 h) :p Strongman ze mniexD Panie Janie, niech Pan wstanie:music:
     
  18. agucha31

    agucha31 Chodząca legenda forum

    Tomek coś ty za głupoty piszesz?
     
    MOD_Yasmina likes this.
  19. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Ta jedna ze stron www. coś mnie ogłupia-.-
     
  20. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Cieszę się, że się śmiałaś, bo teraz jak to wspominam to też ze śmiechem.
    Problem z nietoperzami polega na tym, że one czepiają się wszystkiego, bo są w panice/na pewno były bardziej przerażone niż ja/. To mogą być włosy, ale mogą też być plecy. Takiego nietoperza nie można oderwać, bo wpija się pazurami i robi się na prawdę wielki problem, ponad to mogą być nosicielami wścieklizny, a to jest jeszcze większy problem.
    W każdym razie uraz mi pozostał i przyznam się, że nawet nie chcę patrzeć na rysunki czy jakieś pluszaki.

    I żebyś się jeszcze pośmiała to przypomniał mi się taki kawał - wiszą trzy nietoperze, dwa głową na dół/tak, jak powinny/,a trzeci głową do góry. I ten jeden z głową na dole mówi do drugiego z głową na dole "popatrz Staszek zemdlał".

    Tomek, co miałeś na myśli, bo też nie rozumiem
     
    agucha31 and SMOD_Casino like this.