Klub Nałogowców

Discussion in 'Kluby użytkowników' started by MarLena.83, Aug 25, 2014.

Dear forum reader,

if you’d like to actively participate on the forum by joining discussions or starting your own threads or topics, please log into the game first. If you do not have a game account, you will need to register for one. We look forward to your next visit! CLICK HERE
  1. 122qwazi

    122qwazi Fanatyk forum

    Witam. U mnie słoneczko i wiaterek.:pxD
    A tu link do imprezki w mojej rodzinnej wsi. :)
    [ciach]


    Link zawierał niestety różnego rodzaju reklamy, usunęłam.

    SMOD_Atena
     
    Last edited by moderator: Jun 27, 2017
  2. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    A u mnie ciągła duchota i ciągłe ulewy..
     
  3. =kalina=

    =kalina= Chodząca legenda forum

    Cześć dziewczęta :)

    Mariolka, toż to koniec świata :)

    A francuskiego trzeba się było uczyć, a nie teraz narzekać, tam nawet jest komisja jakas ds czystości języka. I fajne to jest, ze dbają, wiedziałyście, ze u nas w najnowszym słowniku są słowa "lajkować" "hejtować" itp? To ja już wolę francuskie podejście...
    Jak coś, mogę tłumaczyć ;)


    W sumie... Racja :D

    Ale kawału o tym, ze teściowa przychodzi jak jesteśmy w pracy i przestawia meble, to jeszcze nie słyszałam o_O
    Może meble to przesadziłam, chyba, że nocna szafeczka to też mebel
    A to obrusek przełoży, a to kwiatek przestawi, lustro wyniesie z przedpokoju do sypialni..
    Kobietą jestem, takie coś mnie po prostu wqurza, że nie powiem gorzej >:(
    Dwa miesiące był spokój, zaczęło się po wizycie moich rodziców, byli na długi weekend i przywieźli dużo moich rzeczy, bo zaraz po ślubie nie byliśmy w stanie wszystkiego zabrać :p
    I chowa moje rzeczy, że nie mogę znaleźć >:( Ostatnio znalazłam garnek w szafce z ubraniami, a lampkę razem z proszkami do prania, wszystkie buty za drzwiami na strych... Lista jest długa

    Marcin sam by pewnie nie zauważył nawet, że serwetka leży inaczej, fotel inaczej przykryty, albo obrazki zamienione miejscami, bo to facet, ale jak już butów po całym domu szukaliśmy, to też mu ciśnienie podniosło się >:(

    Mnie do tej pory najbardziej (chyba, o ile można) jak wyprasowałam koszulę męża i powiesiłam na klamce okna (żeby rano widział, bo szłam na 6 do pracy i nie odebrałabym tel jakby szukał :D), a ona rzuciła na środek pokoju i chyba specjalnie pogniotła, bo od samego rzucenia by tak nie było
    Potem się dowiedziałam, że to wstyd, ze sąsiedzi nie powinni bielizny oglądać i dlatego to zrobiła >:( Po pierwsze to nie wstyd i nikt mi tego nie wmówi, a po drugie w takim oknie wisiała, że nawet jakby się przyglądali to nikt by nie zobaczył, bo jest we wnęce przy balkonie

    Swoją drogą, mężuś też mi nie każe prania i kołder na balkon wynosić, bo to wstyd, ale jemu powiedziałam, że nie będę się ludzi wstydzić, bo chce kołdrę przewietrzyć, a co do reszty prania to obiecałam, że majtki będą wisiały na końcu, zasłonięte koszulkami, żeby nie było widać :D małżeński kompromis ;)



    uffff... się rozpisałam, ale... zawsze możecie przeskoczyć od razu do tego akapitu :D
     
    Last edited: Jun 27, 2017
  4. 122qwazi

    122qwazi Fanatyk forum

    Kalinko toż to horror.o_Oo_Oo_Oo_Oo_O
    A wstyd to nie prać a nie pranie wieszać. Wiadomo, że gaciochy trzeba trochę schować za inne ciuszki, ale reszta...:eek: W kołdrze też nic złego nie widzę. A sąsiadom niby dlaczego nie wolno koszuli oglądać. Przecież jak ubierze to i tak zobaczą. A może nie zapięłaś. :pxDxDxD

    A tak w ogóle nie możesz klucza dorobić do sypialni. Toż to Wasze gniazdko. :)
     
  5. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Przyznawać się - kogo miałem w sąsiadach? Bo mi wszystkich usunęło...
     
  6. 122qwazi

    122qwazi Fanatyk forum

    A co na wyspach byłeś?:pxD
     
  7. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Jasne:p Jeszcze za wczasuxD
     
  8. WhateverHappenes

    WhateverHappenes Cesarz forum

    Byłam dwa razy w Wenecji :)
    a zatrzymywałam się w Bibione, bardzo sympatyczna miejscowość tylko trzeba pilnować aby sobie zarezerwować leżaki z parasolem blisko morza bo plaża tam jest szeroka że jeju [​IMG]

    cześć wakacyjny Krasnalu
     
  9. Alairë

    Alairë Generał forum

    Hej Nałogi,
    fajnie tym, którzy już mają wakacje... :music:


    Kalina - nie zazdroszczę :(, szału bym dostała i najprawdopodobniej bez dzikiej awantury by się nie obeszło -.-.
    Także - trzymaj się :D!


    Nałogi mają wędki przygotowane? Jutro wypływamy z miśkiem ;)
     
  10. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    U mnie Panna Błystka Wędkowa pójdzie na pierwszy ogień:pxD
     
  11. MOD_Yasmina

    MOD_Yasmina Guest

    Nie przeskoczyłam, przeczytałam do końca. I jak mam teraz napisać, że mam świetną teściową?:) Mieszkaliśmy z teściami i małym dzieckiem pół roku. Nigdy, ale to nigdy nie było żadnego konfliktu. Nie wtrącała się do moich spraw, nie mówiła, jak mam ubrać dziecko...jeszcze na spacer z nim wychodziła, żebym sobie odpoczęła. Nie łaziła mi po garach, nie krytykowała, że źle karmię jej synusia. Udostępniła mi pół swojej lodówki, dopóki nie kupiliśmy swojej i garnki i talerze. W weekendy jeździliśmy na wycieczki, dwa razy byliśmy razem na wakacjach i ja wtedy na prawdę odpoczywałam, a Teściowa/ja nazywam Ją Mamą/ robiła śniadanka, obiadki, kolacje.
    Natomiast znam sytuację mojej koleżanki, to a propos koszul, kiedy jej teściowa powiedziała: Po co prasujesz koszulę, przecież i tak się pomnie:oops:, a dla pierwszego wnuka w prezencie przyniosła sznurek, żeby było na czym pieluchy wieszać i kg jabłek.
     
  12. WhateverHappenes

    WhateverHappenes Cesarz forum

    ja już po pierwszych połowach

    Kalina ja jestem prawie pewna, że kochana teściowa nie tylko przestawia Wam meble , buty i inne ale też przeprowadza kontrolę w szafach i komodach -.-
     
  13. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    I co złowiłaś? Ja rozdumkęxD


    PS. Kto chętny do wymiany? Ja potrzebuję całą masę błyszczek...
     
    Last edited: Jun 28, 2017
  14. WhateverHappenes

    WhateverHappenes Cesarz forum

    Wszyscy potrzebują całej masy błyszczek :) zakupy w sklepie czekają a wiadomo,że farmerzy mają duże potrzeby to ciułają gwiezdne talary :p
     
  15. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Bardziej chodziło mi o to, kogo miałem w ziomkach zanim im mnie z sąsiadów wywaliło:p
     
  16. =kalina=

    =kalina= Chodząca legenda forum

    [​IMG]
    Stawiam na początek, dla rozluźnienia, dla wszystkich wystarczy :D


    No to jakbym o mojej mamie czytała :D Ona tylko czasem przesadza i jakbym była na miejscu bratowej to bym jej nie raz awanturę zrobiła, ale Asia albo cierpliwa, albo ją rozumie :D
    Mieszkają kilka km od niej, od początku chyba się lubiły, ale jak urodziła się córeczka, to mama przez miesiąc im obiady woziła, zeby Asia spokojnie mogła odpocząć, odkurzała im, sprzątała itp itd- ja za sprzątanie bym się wkurzyła, bo co? teściowa uważa, że mam brudno? :D Ale moja mama po prostu chciała zrobić wszystko, zeby tylko małą się mogła zając :) Kosmetyki jej przywoziła, leki, opatrunki, wkurzająco pokazywała jak się co robi, przewija itp Też małą brała, żeby się bratowa mogła przespać, bo w nocy też karmiła przecież, to niewyspana...
    Ale z drugiej strony jej mama, też blisko mieszkająca, fajna kobieta, ale jakoś nie zauważyłam, żeby wykazywała chęć pomocy?
    Teraz też jak już mała ma rok i siedzi z babcią, to podobno też kurze wyciera i po obiedzie sprząta, ale taka już jest, wszystko by za nią zrobiła, nie dlatego, ze wredna jest, tylko aż za dobra :D
    Mam nadzieję, że bratowa też tak to odbiera- tak mi się wydaje :)

    A myślisz, że u mnie przeszło pokojowo? :D
    Pierwszy raz zobaczyła koło pierwszej w nocy, więc odpuściłam ze zmęczenia, ale... ze dwa dni bawiłyśmy sie ja swoje- ona swoje, awantura była jak zginął mi prezent od chrzestnej, taka lampka, która jej się widocznie nie spodobała, po prostu nie mogłam już czekać aż mąż wróci z pracy, chociaż obiecałam się powstrzymać, sama poszłam, to mnie zaczeła takimi epitetami obdarzać, że nawet takich nie znałam :D A ta nienawiść w oczach... aż mnie dreszcze przeszedł
    Zaczęła mnie bić i drapać... No to awantura była troszkę, ale gorsza nastała po powrocie męża z pracy...
    Obiecałam nie chodzić, bo przestawiała, ale nic nie brała, jak zginęło, to miarka się przebrała, okazało się, że rzuciła za telewizor, a do tej pory lampkę zawsze do szafki z proszkami chowała :p
    To, ze nie poszłam od razu, to sama się zastanawiam do dziś jak to Marcin zrobił, ze przez dwa dni mnie powstrzymywał, bo normalnie bym ją za kłaki złapała i... Awanturę zawsze miała moja mama, jak weszła do mojego pokoju pranie mi przynieść, jak mnie nie było, albo jak żaluzje odsłoniła, kiedy byłam w pracy, więc wyobraźcie sobie jak mnie takie rzeczy denerwują- ktoś coś u mnie robi jak mnie nie ma, przy teściowej to się pikuś wydaje, drobnostka, ale zawsze zauważyłam...

    Nasze, nasze, ale w domu teściowej, mieszkamy na drugim piętrze. Daliśmy sobie miesiąc albo szukamy czegoś innego.
    Przecież jak ubierze to i tak zobaczą
    Argument nie do przebicia, musze wykorzystać :D
    Kilka dni temu dowiedziałam się, że prawie na pewno to już psychika jej siada (nie, żeby wcześniej było z nią ok ;)) Zerwała z dnia na dzień wszelkie kontakty z braćmi, nie odbiera telefonów, a jeszcze niedawno wa razy dziennie potrafiła z każdym rozmawiać-p co emeryci maja innego do roboty ;)
    Widocznie uznała, że przeszli na stronę wroga, bo ze mną dobrze żyją, byliśmy w odwiedzinach u nich i w ogóle :)


    A z jej powodu nie będę popadać w paranoję, nie miałam klucza do drzwi u rodziców to tu będę kłódki zakładać? Nie ma mowy :p
    Zrobiłabym się podobna do niej- ona zamyka drzwi na klucz nawet jak wychodzi do toalety, albo do kuchni na kilka sekund do lodówki- słychać u nas na górze zamek, jak kiedyś w środku zasłabnie to zgnije, a tego bym nie chciała :p Czasem znika na kilka dni, nie odbiera o nikogo telefonów, nie wiadomo gdzie i co robi i weź się tu zastanawiaj, czy w środku zemdlała, czy pojechała gdzieś?

    Chwilowo chyba jej przeszło, bo od niedzieli mąż po długich namowach przekonał mnie, żebym wzięła ją na przeczekanie, jak rozmowa nie pomaga. I tak garnek nadal stoi w szafce z bluzkami, kwiatek nadal stoi na stole zamiast na parapecie itd
    Coś ze dwie rzeczy kolejne się zmieniły w poniedziałek, a teraz już nic (chyba), jeszcze nie zaczęłam robić zdjęć dla porównania przed i po pracy, nie dajmy się zwariować :D

    Dwa dni znów jest po mojemu, po powrocie z pracy zmian nie zaobserwowano :D

    Ja jestem pewna, bo dużo swoich rzeczy tam znalazłam, wspomniany garnek na przykład :D


    Ale.. Gdyby nie drobna przeszkoda w osobie teściowej to stan małżeński bardzo mi się podoba, oprócz męża to teścia mam fajnego i ogólnie z rodziną męża się polubiliśmy :D
    Już na weselu jego kuzynki do mnie żartowały, że jak Gośka (ma teściowa takie ładne imię nosi) uprzykrzy mi życie to dzwonić mam do nich :D
    Pracę mam cudownie nudną, nie odpowiadam za nikogo, co najwyżej za siebie i jak odbębnię 8h to wracam do domu niczym się nie przejmując, mogę iść bez przygotowania i wyjść na luzie dokładnie wiedząc o której będę w domu- 10 minut pieszo, a jak o 14.03 nie dzwonię do męża to on dzwoni czemu jeszcze nie wyszłam, zwykle dlatego, ze kolejka do komputera- wszystkie cyferki trzeba na koniec wprowadzić, to się tłum robi, jak się nie dopcham na początku to się czeka, ale.. 10 minut max, a nie kilka godzin, bo korki na wyjeździe.

    A jak jeszcze do tego przyzwoicie płacą, dają pełne ubezpieczenie i mnóstwo dodatków- miła odmiana po pracy jako pilot- oj, tamto uwielbiałam, ale mimo zalet, wady były też, z perspektywy czasu jeszcze lepiej to widać: nigdy nie wiedziałam o której skończę, odpowiedzialność za kilkadziesiąt osób, często kilkanaście tysięcy w kieszeni, szczególnie z granicą, bo w Polsce albo dużo mniej, a czasem tylko kilka stów na niespodziewane wydatki, zawsze jeden kłopot mniej

    A po południu mogę iść do drugiej roboty i podwójnie skorzystać, bo kilka groszy wpadnie, a spędzam popołudnie z mężem- chodzę mu pomóc w hotelu na sali, bo szok przeżyłam niedawno- wszyscy zawsze chcą na zmywaku być, a ja myślałam-odwrotnie, ale... powoli rozumiem- święty spokój

    Hmmm.... ciekawe czemu nie mam czasu na farmę? :D:D:D


    ps. jestem w pełni świadoma, że moje posty zajmują dużo miejsca, ale muszę się komuś wypłakać oprócz męża, bo czczę zasadę "nie mów nikomu co się dzieje w domu", wiec ani mamie, ani siostrze nic nie mówiłam, po co mają się martwić skoro są tak daleko i nic nie pomogą?
    Mąż to mąż, on nie jest kobietą, więc coś czuję, że nie do końca rozumie, ze robi mi różnicę w jaki sposób leży serwetka, poza tym... to zawsze jego mama, a ja za nic nie chciałabym być przyczyną konfliktu, jak się ewidentni sama prosi, ale nie chciałabym mu nigdy powiedzieć "ona albo ja" chociaż już miałam ochotę...
     
    Last edited: Jun 30, 2017
    TrissMerigold. likes this.
  17. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Bo będzie, że rozpijasz <jeszcze do października> nieletnichxD
     
  18. =kalina=

    =kalina= Chodząca legenda forum

    Łoj krasnal, boję sie już co to będzie w październiku się działo, rzucisz dom i szkołę? W końcu będziesz mógł, sam kiedyś pisałeś, że siostra pełnoletnia to powinna się już wyprowadzić i żyć na własny rachunek :D
     
    TrissMerigold. likes this.
  19. krasnoludek10

    krasnoludek10 Chodząca legenda forum

    Nie mam najmniejszego zamiaru przerywać sobie nauki:p A co do telefonów - mamę jeszcze da się znieść, ale siostra - to dopiero jest ziółko - potrafi wrócić w nocy i nie dawać nam spać, bo na okrągło z jakąś koleżanką przez 2 godziny gada, najczęściej obgadując kogoś (jak to powszechnie kobiety mają w zwyczaju, ale chyba nie tylko one) ... I tak a'propos8) Siostra skończyła szkołę i chce jeszcze przeczekać rok na studia <ja też swoją drogą>, więc tak wzajemnie sobie uprzykrzamy życiexD Mamie czasem nieźle w kość też - myśli, że osiwieje przez nas pewnie niejednokrotnie:p
     
  20. =kalina=

    =kalina= Chodząca legenda forum

    Szacunek wzajemny to się nazywa, jak ja męża o 4:45 nie budzę wstając do pracy to on też po kilku dniach zaczął się cichutko zachowywać, jak wraca o 2 nad ranem, tylko trzeba było nie marudzić, a pokazać :D
    Zastosuj analogiczną zasadę do siostry :D